Podkreślone oko z Max Factor Dark Magic

Moje rzęsy są z natury krótkie, dlatego też podstawą w moim makijażu jest podkreślenie oka i wydłużenie ich. Maskar zużyłam już dosyć spore – niektóre były lepsze, niektóre gorsze, jednak wciąż szukam tej mojej naj. Dlatego, też z wielką chęcią sięgnęłam po nowość od Max Factor Maskarę Dark Magic.

 

Max Factor Dark Magic

Równomierne pokrycie wszystkich rzęs w ciągu zaledwie kilku sekund, dzięki formule, która opiera się na odpowiednim stosunku wody do naturalnych wosków i pigmentów, który wynosi 2:1. Specjalna mieszanka wosków, w tym wosk z nasion słonecznika, tworzy pełniej wyglądające rzęsy, nadając im przy każdym pociągnięciu odpowiedniej głębi.
Dodatkowo, profesjonalnie dobrana mieszanka składników znajdujących się w tuszu zapewnia nadbudowę koloru bez rozmazywania się oraz intensywne nasycenie koloru, który nie blaknie przez cały dzień. Możesz na niej polegać za każdym razem. Silikonowa szczoteczka, z włoskami ułożonymi w kształcie fali została zaprojektowana tak, by równomiernie rozprowadzać tusz, docierając do wszystkich rzęs i rozdzielając je aż po same końce.

 

Tusz zamknięty w eleganckim opakowaniu przyciągającym nasz wzrok na drogeryjnej półce. Połączenie złota i fioletu to zdecydowanie dobry wybór. Szczoteczka jest silikonowa, bardzo dobrze mi się z nią współpracuje. Idealnie rozprowadza tusz na rzęsach, nie zlepia ich, nie zostawia też brzydkich, nieestetycznie wyglądających grudek.
Zauważyłam też, że podczas aplikacji tego produktu dużo rzadziej się brudzę, plus również za to, że maskara nie odbija się ani nie rozmazuje. Tusz kryje rzęsy intensywną czernią, ładnie je wydłuża i zagęszcza, a także delikatnie podkręca. Utrzymuje się cały dzień bez kruszenia, osypywania, czy też sklejania. Nie zauważyłam też podrażnienia czy reakcji alergicznej. Wędruje do moich ulubieńców kosmetycznych ;).
Znacie ten tusz? a może macie jakiś swój ulubiony?

88 KOMENTARZE

  1. Masz tak głęboko osadzone oczy że słabo widać te rzęsy. Jednak widzę różnicę – nie mówię, że nie. Dużo słyszałam o produktach tej marki, ale jakoś nigdy chyba nic nie miałam. Zawsze wybierałam te tańsze – jednak chyba się skuszę na ten tusz. Chociażby dlatego, że się nie kruszy.

  2. Ooo – ja to lubie taki efekt. Nie jest przesadzony. Nie widac, ze jest nakladane Bog wie ile razy. Nie lubie sklejajacych sie rzes. Nienawidze, jak sie sypie i kruszy. Wtedy to nieestetycznie wyglada i sie denerwuje. Roznica jest widoczna i na dole i na gorze. Na gorze bardzo fajnie wydluzylo. Brawo za efekt

  3. Masz tak głęboko osadzone oczy że słabo widać te rzęsy. Jednak widzę różnicę – nie mówię, że nie. Dużo słyszałam o produktach tej marki, ale jakoś nigdy chyba nic nie miałam. Zawsze wybierałam te tańsze – jednak chyba się skuszę na ten tusz. Chociażby dlatego, że się nie kruszy.

  4. Ooo – ja to lubie taki efekt. Nie jest przesadzony. Nie widac, ze jest nakladane Bog wie ile razy. Nie lubie sklejajacych sie rzes. Nienawidze, jak sie sypie i kruszy. Wtedy to nieestetycznie wyglada i sie denerwuje. Roznica jest widoczna i na dole i na gorze. Na gorze bardzo fajnie wydluzylo. Brawo za efekt

  5. Ostatnio też szukam swojego ulubieńca i skoro tak zachwalasz ten produkt to muszę się na niego skusić. Może i ja będę zadowolona bo też z natury mam króciutkie rzesy 😉 Bardzo fajna recenzja 😁

  6. Ostatnio też szukam swojego ulubieńca i skoro tak zachwalasz ten produkt to muszę się na niego skusić. Może i ja będę zadowolona bo też z natury mam króciutkie rzesy 😉 Bardzo fajna recenzja 😁

  7. Mam tusz, której używam od kilku lat i jest moim numerem jeden – niezmiennie. Tej nie znam, ale patrząc na szczoteczkę niezbyt bym byłam zadowolona. Zazwyczaj takie zakręcone dają na moich oczach gorszy efekt nuż proste włosie:)

  8. Mam tusz, której używam od kilku lat i jest moim numerem jeden – niezmiennie. Tej nie znam, ale patrząc na szczoteczkę niezbyt bym byłam zadowolona. Zazwyczaj takie zakręcone dają na moich oczach gorszy efekt nuż proste włosie:)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here