Książki, które bawią i uczą

Są takie książki, które nie tylko dają radość swoją lekturą, ale przy okazji przekazują naszym maluchom wiedzę. Dodatkowo robią to w bardzo ciekawy sposób. Chcę Wam pokazać dziś dwie takie książki, które od niedawna goszczą na naszej półeczce i stały się prawdziwymi hitami.

Jak to działa? Zwierzęta

Klara kocha zwierzęta i chciałaby wszystko o nich wiedzieć. W przyszłości zamierza zostać biologiem albo weterynarzem, albo zootechnikiem, albo leśniczym, albo zoopsychologiem, albo opiekunką do zwierząt…Ciężko się zdecydować. Na razie każdą wolną chwilę poświęca na zdobywanie wiadomości. Pomaga jej dziadek, który cierpliwie odpowiada na pytania za pomocą zabawnych rysunków. Dlaczego psy zostawiają mokre ślady łap? Po co świnie taplają się w błocie? Dlaczego szczur może skoczyć z dużej wysokości i nic mu nie jest? Dlaczego króliki ciągle poruszają nosem? Dlaczego papugi są takie hałaśliwe? Czy żaba słyszy, chociaż nie ma uszu? Dlaczego konie tak krótko śpią? Po co niedźwiedzie stają na dwóch łapach? Dlaczego kaczki mają takie dziwne dzioby? Dzięki czemu wiewiórka tak dobrze i zwinnie skacze? Dlaczego sarny kręcą uszami?
Książka ta to idealna propozycja dla miłośników zwierząt – a u mnie właśnie taka miłośniczka jest – mimo, że młoda wiekiem, to z wielką miłością do czworonożnych (i nie tylko) przyjaciół. Idealnie obrazuje zasady funkcjonowania organizmów zwierzęcych, bez potrzeby używania fachowej terminologii. Jako narratorkę mamy Klarę uwielbiająca przyrodę – zadaje ona mnóstwo pytań, natomiast Dziadek Ignacy stara się na jej te wszystkie pytania odpowiedzieć.
Książka jest podzielona na rozdziały poświęcone zwierzętom domowym, mieszkającym w parku, na wsi czy w lesie. Mamy tu przedstawione analizy budowy ciała każdego ze zwierząt. Zawiera również wiele informacji oraz ciekawostek. Na końcu książki dowiemy się też o zawodach związanych z przyrodą i zwierzętami oraz krótkie opisy osób spieszących im z pomocą.

 

 

 

Oto małe gospodarstwo agroturystyczne Basi i Piotra Listków. W codziennej pracy na polu i w obejściu pomagają im dzieci: Tymek, Maja i Franek, babcia Hela oraz pan Józek. Są tu też zwierzęta: koń, krowa, owce i świnki, indyki, kury, gęsi, kaczki oraz pies Misiek i dwa koty. Rodzinę często odwiedzają pani Malinowska, która wszędzie dojedzie na swoim rowerze, i jej wnuczka Ola. Po słodki miód, dynię i inne produkty przyjeżdża właścicielka ekologicznego sklepu, a dwa razy w roku, w okolicach sylwestra i na weekend majowy, do Krzętli zjeżdżają letnicy, by odpocząć od miejskiego zgiełku i odetchnąć świeżym powietrzem.
Tu rytm życia wyznaczają pory roku. Zimą pan Józek organizuje kulig dla gości z miasta. Wiosną trzeba zaorać i obsiać pole. Latem trwa praca przy żniwach i sianokosach. Jesienią ogniska i rodzinne pieczenie ziemniaków umilają wykopki.
Ta urocza książeczka to przegląd pór roku na wsi. Mamy obraz tego jak zmienia się przyroda i wieś w ciągu całego roku. Mimo, że nie posiada ani słowa tekstu jest naszym faworytem. Dlaczego? Bo to my tworzymy tu opowiadania. Uczestniczymy w czytaniu razem z dzieckiem, tworzymy historie. I tak w styczniu widzimy śnieg i pola przykryte białym puchem – można rzec, że życie na wsi staje w miejscu i odpoczywa. Jednak nic mylnego, bo przewracając stronice widzimy jak wszystko budzi się do życia w kolejnych miesiącach – co robi rolnik oraz jego rodzina. Oczywiście, jest tu mnóstwo zwierząt domowych: koń, krowa, owce i świnki, indyki, kury, gęsi, kaczki, pies Misiek oraz dwa koty. Na każdej ilustracji występuje też rodzina myszy, która całkiem dobrze się tam baw. Książka uczy spostrzegawczości i trenuje wyobraźnię.