Spaghetti z parówkami – dla dzieci

40
Jeśli macie w domu dziecko, to na pewno przechodziliście etap kapryszenia przy jedzeniu. Chyba, że należycie do tych szczęśliwców, których dzieci zjadają wszystko w każdej ilości. Ja niestety problem niejadka znam i kapryszenie również ;). Niezastąpiona jest tu po prostu cierpliwość, bo etap ten, jak wszystkie, zapewne kiedyś minie.

Osobiście jestem zdania, że nic na siłę. Jeśli dziecko nie ma ochoty czegoś zjeść to go po prostu nie zmuszam. Jeśli upatrzyło sobie jedno, czy dwa dania i chce powtarzać je w kółko – również nie protestuję. Wiem, że to wszystko jest tylko okresem przejściowym. Ostatnio takim ulubionym daniem stało się spaghetti z parówkami. O ile do makaronu zastrzeżeń nie mam to parówki wybieram te najlepsze. Ostatnio będąc w sklepie wypatrzyłam markę Konspol i ich produkty dla dzieci.

Co przyciągnęło moją uwagę? Przede wszystkim to, że posiadają produktu bez glutenu, glutaminianu sodu, laktozy i konserwantów. Parówki i kabanosy – 100% mięsa! Bajka, prawda? Dlatego też mój dzisiejszy przepis na spaghetti będzie przy wykorzystaniu parówek Konspol, no bo czego chcieć więcej? 🙂 Julce smakowało, a to dla mnie najlepsza rekomendacja. Jadła, aż się jej uszy trzęsły, a to dlatego, że i parówki i makaron należą do jej ulubionych produktów spożywczych. No, to czas na przepis. Zobaczycie, że jest na prawdę prosty.

Ilości na 2 porcje są następujące:

  • 3-4 Żarłaki parówki 100% mięsa Konspol
  • garść makaronu spaghetti
  • parę plastrów żółtego sera
  • i ewentualnie zielenina do ozdobienia, czyli np. pietruszka. Chociaż nie każde dziecko taką zieleninkę zje, a więc dopasujcie do potrzeb

Każdą z parówek dzielimy na 4-5 części (tak mniej więcej na 1,5-2 cm kawałki). W zależności od dziecięcych preferencji suchy makaron spaghetti łamiemy na pół, czy też pozostawiamy oryginalnie długi.  Teraz czas na parówkę, którą nabijamy na suchy makaron, odpowiednio tak, aby znalazła się powiedzmy w połowie makaronu. Na taki jeden kawałek nabijamy około 5-6 sztuk makaronu. Teraz zagotowujemy osoloną wodę i wrzucamy do wrzątku nasze przygotowane składniki. Gotujemy je do pożądanej miękkości. Przekładamy na talerze i gotowe. Teraz czas na ozdobienie zieleniną, o ile oczywiście Wasz maluch toleruje. Plus możemy również dołożyć pokrojone na małe kawałeczki plasterki sera. No i smacznego. Proste, prawda?

Jeśli jednak nie macie, aż tyle czasu by przygotować powyższe danie. To w ofercie Konspolu, znalazłam kolejny zdrowy produkt dla dzieci.

Żarłaki polędwica z kurczaka idealnie nadaje się na małe, kolorowe kanapeczki dla dzieci. Oprócz tego to na prawdę smaczna i pożywna przekąska, którą możemy nawet jeść na sucho – zwiniętą w plasterek. Nie wiem, jak Wasze brzdące ale Julia uwielbia tak ją podjadać.

A Wy macie jakiś ciekawy przepis na szybki i prosty obiad?:)