Czy warto pić kawę i jaką najlepiej wybrać?

62
Kawa to jeden z najbardziej popularnych napojów. Pije ją regularnie, aż 75% Polaków, z tym, że większość robi to w domu, natomiast jedna trzecia rozkoszuje się kawą zakupioną na mieście. Do najczęściej wymienianych zaliczamy kawę parzoną i ta z ekspresu, jednak nie rezygnujemy również z kawy rozpuszczalnej. Nasuwa się więc pytanie jaką kawę pić i czy w ogóle jest zdrowa?

 
Ja również zaliczam się do grona tych 75%, mogłabym nawet rzec, że jestem od kawy uzależniona. Smak i jej zapach – ubóstwiam. Sięgam ją przede wszystkim dla przebudzenia, tak wiem, że mogłabym równie dobrze wypić zieloną herbatę, jednak kawa jest moim faworytem. Jednak ostatnio zaczęłam zastanawiać się która z kaw jest najzdrowsza? Rozpuszczalna, parzona, czy ta z ekspresu?

Najpopularniejsze i najłatwiejsze do przyrządzenia w domu są kawy rozpuszczalne i parzone. Jednak jak się okazuje te rodzaje kaw niekoniecznie należą do najzdrowszych. Przeciwnicy rozpuszczalnej na jej niekorzyść wymieniają ochratokscyne A, czyli truciznę zawartą w kawie rozpuszczalnej. Produkowana przez pleśń, która jest niebezpieczna dla naszego organizmu, gdyż zaburza pracę odpornościowego i nerwowego. Natomiast kawa parzona tworzy zawiesinę, która podrażnia ściany żołądka, przez co może powodować wrzody. Zatem jaką kawę wybrać najlepiej? Okazuje się, że najzdrowsza jest kawa z ekspresu.

Dlaczego ? otóż ma to związek z czasem, w jakim zmielone ziarna kawy mają styczność z wodą. Im krócej pozostają w niej, tym lepiej dla naszego napoju. Tak zrobiona kawa nie tylko pobudzi nasz umysł do działania, ale również ochroni nasz układ nerwowy. To nie wszystko, gdyż wykazano, że picie kawy może zmniejszyć ryzyko zachorowań na niektóre z nowotworów, np . wątroby czy jelita grubego. Kawa z ekspresu zawiera również sporo polifenoli (antyutleniaczy), które spowalniają proces starzenia się organizmu. Dlatego też ja zrezygnowałam z picia kawy rozpuszczalnej, jak i tej parzonej a zdecydowałam się na picie jedynie tej z ekspres.

Ekspres, który wybrałam do domu to Tchibo Cafissimo. Zdecydowałam się na niego ze względu na małe gabaryty i niezwykle oryginalny design. Do wyboru miałam sporo kolorów, jednak do mojej kuchni idealnie nadawał się ekspres biały. Dodatkowym jego plusem jest łatwość parzenia kawy, robimy to jednym przyciskiem – dziecinnie proste. Ogromnym plusem jest także łatwość w myciu poszczególnych części i dostęp do komory ze zużytymi kapsułkami. Podsumowując u mnie spisuje się na medal. 
A czy Wy macie swój ulubiony rodzaj kawy? Lubicie parzoną, rozpuszczalną czy tą z ekspresu? A może nie pijecie kawy w ogóle?