Lily Lolo kosmetyki mineralne – szminka, korektor, puder satynowy

56
Z kosmetykami mineralnymi pokochałam się w zasadzie od pierwszego ich użycia. Sama aplikacja wymaga trochę wprawy, jednak bardzo szybą to wprawę zyskujemy. Lily Lolo to firma, którą wypróbowałam jako pierwszą oferującą tego typu kosmetyki. Została ze mną na dłużej i z wielką chęcią sięgam po kolejne. Dziś chciałbym Wam pokazać naturalną szminkę, korektor oraz puder sypki.



Lily Lolo – Jedwabny puder satynowy Flawless Silk

Jasny, brzoskwiniowo-różowy mineralny puder o jedwabistej konsystencji, który dzięki zawartości rozpraszającej światło miki, optycznie redukuje widoczność drobnych zmarszczek i niedoskonałości. Nie zawiera drażniących substancji chemicznych, nanocząsteczek, parabenów, tlenochlorku bizmutu, talku, sztucznych barwników i konserwantów. Jest bezzapachowy, lekki i niezwykle drobno zmielony, co gwarantuje wyjątkową trwałość makijażu. W 100% naturalny, może być używany przez wegetarian i wegan.

Puder sypki dostępny jest w trzech kolorach, ja posiadam wersję Flawless Silk, czyli wpadająca w brzoskwiniowo-różowe tony, ale nie bójcie się ich, gdyż nałożony na skórę idealnie się z nią stapia. Nie pozostawiając żadnego koloru, tylko delikatne rozświetlenie. Puder ma postać drobno zmielonego proszku. Produkt ten wykazuje podwójne działanie, po pierwsze sprawia, że makijaż jest zdecydowanie bardziej trwały, a po drugie zapewnia jego satynowe wykończenie. Po nałożeniu go na twarz, staje się ona delikatnie rozświetlona i rozpromieniona, bez zbędnego jej świecenia. Jego skład jest naturalny, mamy tu tylko mikę i tlenki żelaza.

Lily Lolo –  Naturalny Prasowany Korektor Lemon Drop

Żółty pigment korektora Lemon Drop sprawia, że cienie pod oczami stają się mniej widoczne, tym samym sprawiając, że cała twarz wygląda na świeższą i bardziej wypoczętą.

Naturalny prasowany korektor ma za zadanie ukryć nasze cienie pod oczami. W opakowaniu z korektorem znajdziemy lusterko, takie drobne udogodnienie jeśli będziemy używać kosmetyku poza domem. Sam produkt jest bezzapachowy, jego formuła jest delikatna, pudrowa. Pamiętajcie, że przy jego użyciu ważne jest, aby okolice oczu były dobrze nawilżone, gdyż ma tendencję do zrobienia „skorupki”. Nie jestem posiadaczką wielkich cieni pod oczami i nie zależy mi na wielkim kryciu w tym przypadku, jednak po nałożeniu korektora stają się one niewidoczne. Nie wiem jak sprawdziłby się przy twarzy, w której jest rzeczywiście co kamuflować. Ja z efektu jestem zadowolona.

Lily Lolo – Naturalna szminka Nude Allure



Wyjątkowa, naturalna formuła kremowych szminek Lily Lolo gwarantuje głęboki kolor oraz fantastyczne nawilżenie. Każdy odcień daje piękny, naturalny połysk. Ponadto, dzięki zawartości witaminy E oraz ekstraktu z rozmarynu, pomadki Lily Lolo odpowiednio odżywią Twoje usta. Zawiera odżywczą witaminę E, woski oraz organiczny olejek jojoba.



W ofercie marki znajdziemy, aż 13 odcieni pomadek, spośród których z łatwością wybierzecie idealny dla siebie. Ja zdecydowałam się na Nude Allure, czyli subtelny, neutralny, lekko brzoskwiniowy beż. Kolor ten jest idealny do stosowania go przy codziennym, letnim makijażu. Takie delikatne podkreślenie ust preferuję najbardziej, gdyż w moim makijażu akcentuję bardziej oczy. Odcień ten jest na tyle uniwersalny, że powinien być odpowiedni dla każdej kobiety. Konsystencja jest kremowa, a wykończenie delikatnie błyszczące. Dodatkowo nawilża usta, schodzi z nich równomiernie, nie zbiera się w załamaniach. Jedynym małym minusem jest jej trwałość, u mnie to ok 2h. Jednak jest na tyle mała i poręczna, że można ją mieć zawsze w torebce i w razie potrzeby ponownie zaaplikować na usta.

Znacie kosmetyki mineralne od Lily Lolo? Macie swój ulubiony?