ShinyBox: InspiredBy U.R.O.K. Edycja XIX | listopad 2017

86
Dziś przychodzę do Was z kolejną odsłoną pudełka od ShinyBox InspiredBy. Tym razem jest to edycja XIX listopad 2017. Kto ominął odsłonę październikową zapraszam do poczytania tutaj. A co znalazło się moim pudełeczku dziś? 
Beaute Marrakech Czarne mydło naturalne savon noir (cena: 16,94zł)
Savon noir dzięki swoim właściwościom nawilżającym i oczyszczającym zmiękcza oraz bardzo skutecznie i dogłębnie odżywia skórę. Dzięki zawartości oliwy z oliwek czarne mydło wykazuje działanie peelingujące, dotlenia oraz dogłębnie oczyszcza skórę z toksyn i łoju. Mix rodzajów.

Ja w swoim boxie znalazłam marokańskie czarne mydło wersję eukaliptusową. Jeszcze nie miałam okazji go używać, ale powiem Wam, że zapach czuje już z pudełka. Jest on dość intensywny i przypomina mi cukierki eukaliptusowe.
Chic Chiq De la Mer – maska do twarzy w proszku, saszetka w podróży (cena: 19,99zł)
Nawilżająca i odżywcza maseczka z algami, spiruliną i trawą cytrynową, która orzeźwi zmęczoną skórę. Idealna do zrelaksowania się w zaciszu domowym.
Maseczkę należy wymieszać z wodą do uzyskania gęstej konsystencji, rozprowadzić równomiernie na oczyszczoną twarz. Daje uczucie gładkości na twarzy, nadaje blasku zmęczonej skórze.
Bishojo Krem wodny nawilżający (cena: 39,90zł)
Likwiduje uczucie spięcia skóry, reguluje równowagę hydrolipidową naskórka, natychmiast wnika w skórę, zapewniając lepszą absorpcję substancji aktywnych. Kwas hialuronowy nawilża skórę. 
Firmę Bishojo znam już, gdyż miałam okazję używać ich innego produktu – kremu wodnego regenerującego. Sprawdził się u mnie bardzo dobrze, a więc myślę, że z tego również będę zadowolona.    
Tria Cosmetics Krem do rąk z ekstraktem z dzikiej róży (cena: 23,00zł)
Krem do rąk z ekstraktem z dzikiej róży, dzięki naturalnym składnikom odżywczym regeneruje i uelastycznia naskórek oraz wzmacnia paznokcie. Opóźnia efekty starzenia się skóry, a przy regularnym stosowaniu przywraca dłoniom aksamitną miękkość i gładkość.
Krem ma bardzo przyjemny różany zapach i treściwą konsystencję. Myślę, że idealnie spisze się na porę jesienno-zimową, kiedy nasze dłonie wymagają szczególnej pielęgnacji. 
Figs & Rogue Daily Cleanser Skin Balancing (Blue Daisy) (cena: 68,00zł)
Oczyszcza, wspiera i chroni cerę przed codziennymi środkami drażniącymi. Posiada antyoksydacyjne działanie dla naturalnej bariery skóry. Delikatnie odstresowuje i przywraca blask cerze.
Wydaje mi się, że jest to płyn micelarny. Firmy nie znam, ale z tego co czytałam to jest to brytyjska marka, której kosmetyki bazują wyłącznie na naturalnych składnikach bez użycia olejów mineralnych i szkodliwych chemikaliów.
I to już koniec boxa. Jestem zadowolona z tej edycji, jak z dotychczasowych. Najbardziej zaciekawił mnie płyn micelarny. Wartość produktów co prawda nie jest tak duża, jak w poprzedniej edycji, jednak i tak zdecydowanie przewyższa koszt zakupu takiego boxa, więc jak najbardziej się opłaca.