Pielęgnacja włosów z New Anna Cosmetics

68
Jakiś czas temu pisałam Wam o pielęgnacji olejkami od firmy New Anna Cosmetics. Tych, którzy przegapili tą recenzję zapraszam tutaj. Dziś znów wracam do tej firmy, jednak tym razem skupimy się na czymś innym – mianowicie na włosach, gdyż dziś słów kilka na temat maski oraz szamponu. 
Szampon z naftą kosmetyczną i ekstraktami z jajka, cytryny i drożdży

Polecany
jest do włosów normalnych i z tendencją do przetłuszczania się. Bogate w
witaminy i minerały składniki aktywne, nawilżają, regenerują i
odżywiają włosy, szczególnie po użyciu silnych produktów do stylizacji
włosów. Szampon przywraca im zdrowy wygląd, naturalny blask i delikatnie
unosi je od nasady.

Szampon ukryty jest w buteleczce o pojemności 300ml, z wygodnym atomizerem – pompką. To świetne rozwiązanie jeśli chodzi o tego typu kosmetyk a niestety rzadko spotykane. Jego szata graficzna przyciąga uwagę, zdecydowanie wyróżnia się spośród innych szamponów znajdujących się na sklepowych półkach. Konsystencja jest dość gęsta o żółtej barwie, pieni się raczej słabo ale to przez brak SLS w składzie, czyli na plus. Jeśli chodzi o zapach to należy on do typu słodkich z nutką cytryny. Bardzo przyjemny dla nosa.



Jeśli chodzi o pielęgnację włosów spisuje się bardzo dobrze, zawarta w składzie nafta kosmetyczna bardzo odżywia włosy. Zauważyłam, że stały się one mocniejsze i bardziej lśniące. Występująca w składzie alantoina dba o nawilżenie skóry głowy, więc polecam produkt osobom walczącym z jej suchością. Po ponad miesiącu stosowania widzę również, że moje włosy są bardziej błyszczące i elastyczne. Mały minus za plątanie włosów – na pewno po szamponie należy zastosować odżywkę, aby ułatwić ich rozczesywanie. Jednak dla mnie to nie problem, gdyż odżywka to mój stały element pielęgnacji włosów. 

Maska do włosów z naftą kosmetyczną, drożdżami, ekstraktem z jajka i cytryny
Drożdże są źródłem witamin z grupy B.  Maska jest zalecana dla osób z problemami skóry głowy, po użyciu silnych produktów do stylizacji, by wzmocnić włosy od cebulek, przywrócić włosom zdrowy i lśniący wygląd oraz zregenerować je. 


Maskę dostajemy w typowym opakowaniu dla tego typu kosmetyków, czyli w zakręcanym słoiczku o pojemności 300ml. Grafika jest identyczna jak na szamponie, czyli oryginalna, w stylu retro. Konsystencja maski jest typowa – gęsta, kremowa. Zapach, tak jak w przypadku szamponu, świeży i słodki. Utrzymuje się na włosach jeszcze przez jakiś czas po spłukaniu.


Maskę stosowałam regularnie kilka razy w tygodniu i zauważyłam, że moje włosy nabrały zdecydowanie zdrowszego wyglądu. Stały się również dobrze nawilżone i gładkie w dotyku. Nie wiem jak maska działa na rozdwojone końcówki, gdyż aktualnie takich nie posiadam. Moja czupryna stała się miękka i błyszcząca. Plusem jest również to, że nie obciąża włosów, ani nie uczula skóry głowy. Dzięki zawartości dobroczynnych składników aktywnych, tj. jak nafta kosmetyczna, czy drożdże, kosmetyk bardzo dobrze dba o moje włosy. Uzyskałam dzięki temu takie efekty jakich oczekiwałam.