Dziecięca ochrona przed słońcem z Lirene

108

Ochrona przed słońcem to ważna rzecz, pisałam Wam o tym nie raz, dlatego dziś mój post pokaże Wam kolejną alternatywę w wyborze filtrów dla dzieci. Mowa o wodoodpornym Mleczku chroniącym przed słońcem SPF 50 od Lirene. 

To wodoodporne mleczko opracowane zostało z myślą o skutecznej ochronie delikatnej skóry dziecka. Zaawansowany system fotostabilnych filtrów UVA i UVB, skutecznie zabezpiecza przed poparzeniem słonecznym oraz nieodwracalnymi uszkodzeniami komórek. Zastosowane filtry absorbują lub odbijają od powierzchni skóry promienie słoneczne, blokując ich działanie. Mleczko wzmacnia naturalne mechanizmy obronne przed promieniowaniem UV.
Pielęgnacja – formuła intensywnie nawilża oraz zapobiega przesuszaniu. Dzięki wyjątkowym właściwościom pielęgnacyjnym, mleczko pozostawia skórę w doskonałej kondycji poprzez tworzenie na jej powierzchni hydrolipidowej warstwy ochronnej zabezpieczając przed niekorzystnym działaniem czynników zewnętrznych. Dzięki wodoodpornej recepturze,mleczko świetnie sprawdza się nawet podczas długich kąpieli w wodzie.
Bezpieczeństwo – hipoalergiczna, przebadana w Instytucie Matki i Dziecka formuła minimalizuje wystąpienie podrażnień oraz reakcji alergicznych i może być stosowana przez dzieci o wrażliwej, delikatnej skórze już od 7 miesiąca życia.
Efekt – długotrwała i dobrze zabezpieczona skóra dziecka przed poparzeniem słonecznym, dogłębne nawilżenie i ochrona.
Mleczko jest zamknięte w poręcznej plastikowej tubce o pojemności 150ml. Jego kolor jest biały a konsystencja typowa dla produktów chroniących przed promieniami słonecznymi.  Na skórze rozprowadza się bardzo dobrze, nie spływa podczas aplikacji. Pozostawia delikatnie biały film ale nie jest on jakoś specjalnie widoczny.
Mleczko bardzo dobrze pełni swoją rolę, czyli chroni skórę dziecka, efekt jest długotrwały. Chociaż ja dla pewności ponawiam aplikację po ok 4h zabawy, lub chlapaniu się w wodzie. Podczas zabawy w basenie, nawet przy ogromnym nasłonecznieniu krem spełnił nasze oczekiwania. Nie pojawiły się również żadne przebarwienia, czy też oparzenia słoneczne. Bardzo mnie to cieszy, gdyż wiem, że mam pewność o dużej ochronie. Działa zarówno na skórę dzieci, jak i dorosłych – miałam okazję się o tym przekonać, gdy zapomniałam zabrać nad wodę swojego kremu z filtrem. 🙂
Aplikacja dziecinnie prosta – co możecie zobaczyć poniżej. Krem testuje aktualnie mój chrześniak Wojtuś.