Akwarium morskie czy roślinne?

morskie czy roślinne
morskie czy roślinne

Myślę, że wielu z Was przed założeniem akwarium zastanawiało się, czy zainwestować w akwarium  morskie czy roślinne? Nie ma tu jednej uniwersalnej odpowiedzi, gdyż wszystko zależy od tego, co lubicie, na jakim stopniu zaawansowania jesteście i jakim budżetem dysponujecie. Ja postaram się Wam pomóc podjąć tą decyzję, chociaż ostatecznie i tak należeć będzie ona do Was.

Akwarium morskie czy roślinne?

U mnie zaczęło się od roślinniaka. Dopiero po powstaniu tego akwarium, po około pół roku,  stwierdziliśmy,  że to nie do końca to o co nam chodziło. Owszem akwarium roślinne jest ciekawe, ze względu na jego aranżację  i rośliny,  które możemy w nim posadzić. Wymaga także pracy , m.in. przycinanie roślin. Jednak na dłuższą metę jest dość wymagające. Ryby także nie są tak zachwycające, jak w przypadku akwarium morskiego. Plusem jest na pewno koszt. O wiele,  wiele mniejszy niż w przypadku morskiego. Ryby,  korale, sprzęt, światło itp. wszystko jest tu droższe. Więc jeśli już na starcie zastanawiasz się, czy będzie Cię na to stać, to może odpuść. Akwarium morskie tak naprawdę co chwilę generuje koszty – można rzec,  że to tak  zwana studnia bez dna! Zwracają się one pod postacią pięknych obrazów.

Akwarium roślinne — sprzęt

Akwarium roślinne to dla nas wielka nuda.  Nie działo się tu nic oprócz systematycznych działań — karmienie, nawozy, przycinka i tak w kółko. Nic nowego, nic zaskakującego. Wszystko raczej do przewidzenia. Jeśli chodzi o sprzęt, to także nie potrzebujesz tutaj zbyt wiele. Kupujesz: filtr, grzałkę, światło, zbiornik, zestaw CO2 i  w zależności  od planowanej aranżacji rośliny lub korzenie.

Akwarium morskie — sprzęt

Przy akwarium morskim wszystko zależy od tego, jak chcesz to zorganizować. Profesjonalnie – robisz z sumpem – większe pole do popisu, ale i większy wydatek – dużo większy. Lub mniej profesjonalnie podobnie do roślinniaka. Jednak życie to koszty, koszty i jeszcze raz koszty! Wiedzieliśmy, na co się piszemy, jednak czasem wydatki potrafią przerosnąć. Falowniki,  odpieniacz, światło, cały sump to na prawdę spory wydatek.

Akwarium morskie czy roślinne?

Sam widzisz, że tylko Ty jesteś w stanie odpowiedzieć na to pytanie, gdyż nie znam zawartości Twego portfela. Przelicz sobie, ile jesteś w stanie wydać i na wszelki wypadek dodaj do tego kilka stówek – bo co jeśli akurat skończy Ci się sól lub inne preparaty  potrzebne by mogło być tu życie? Musisz mieć zaskórniaki na zapas!