Max Factor Facefinity Compact Foundation – Podkład do twarzy w kompakcie

Max Factor Facefinity Compact
Max Factor Facefinity Compact

Uwielbiam wszelkie nowinki kosmetyczne, dlatego też z wielką chęcią sięgnęłam po kolejną nowość od Max Factor Facefinity Compact – podkład do twarzy w kompakcie. 

Ciesz się długotrwałym matowym wykończeniem makijażu z podkładem Max Factor Facefinity Compact. Puder w kompakcie jest odpowiedzią na wszystkie Twoje urodowe potrzeby dzięki efektowi, który zwykle pozwala otrzymać ci puder oraz trwałości i kryciu, jakie pozwala uzyskać ci podkład w płynie. Maksymalnie skondensowany, o małym poręcznym kształcie zaprojektowanym specjalnie tak, by zmieścić się w każdej kobiecej torebce, jest idealnym kosmetykiem, którym stworzysz idealny makijaż dzienny w każdych warunkach –  bez względu na to czy wykonujesz go w domu, czy właśnie poprawiasz makijaż w ciągu dnia.
Max Factor Facefinity Compact to sekret długotrwałego i łatwego w wykonaniu makijażu z opatentowanym systemem Max Factor Permawear®, czyli wielozadaniową technologią zaprojektowaną z myślą o twoim intensywnym trybie życia. Wysoka zawartość pudrów absorbujących sebum oraz wodoodpornych pigmentów i trwałych cząsteczek oferuje naturalny makijaż z pełnym i długotrwałym kryciem, a zawarty filtr SPF, powiększony z faktora 15 na 20, dodatkowo ochroni skórę przed szkodliwym promieniowaniem UV.
Max Factor Facefinity Compact charakteryzuje się doskonałymi właściwościami kryjącymi  i komfortową kremową konsystencją. Jego bogata formuła koryguje nawet silne przebarwienia, rozszerzone lub popękane naczynia krwionośne, plamy pigmentacyjne. Występuje w 5 odcieniach, które widzicie na zdjęciach. Najjaśniejszy z nich to kolor 002 Ivory, natomiast najciemniejszy to 007 Bronze. Na swatchach są słabo widoczne, bo jak widzicie 05 i 06 praktycznie idealnie wtopiło mi się w skórę – zdecydowanie moje odcienie
Opakowanie jest niezwykle eleganckie i poręczne. Małe złote, kompaktowe pudełeczko zostało wyposażone w lusterko oraz puszek do nakładania podkładu. Co jest niezwykle przydatne jeśli mamy potrzebę poprawienia makijażu w dzień poza domem, lub jesteśmy gdzieś na wyjeździe i nie zabraliśmy ze sobą zbyt wielu kosmetyków. Podkład miękko się rozprowadza na skórze, doskonale wyrównuje jej koloryt. Nie zauważyłam też, by podkreślał suche skórki. Twarz staje się matowa, ale przy tym promienista i zdrowa. Jego wykończenie jest aksamitne, tworzy idealny make-up no make-up, który sama preferuję najbardziej. Jego jedyną wadą mogą być dostępne kolory – raczej nie występuje w tych jasnych i nawet te z numeracją 01 czy 02 mogą być za ciemne dla posiadaczek porcelanowej cery. Jednak i tutaj jest metoda – można używać go jako wykończenia makijażu, w celu zmatowienia skóry i podkreślenia tylko pewnych partii twarzy. Mnie ten podkład totalnie zauroczył.
Znacie Max Factor Facefinity Compact Foundation? Macie już wyrobione o nim zdanie?

134 KOMENTARZE

  1. Pierwszy raz słyszę o tym podkładzie I jestem bardzo ciekawa jakby się sprawdził u mnie. Mimo, że mam bardzo jasną cerę i faktycznie miałabym problem z dobraniem odpowiedniego odcienia, to na lato będzie idealny, gdy skórę muśnie opalenizna.

  2. Widzę, że chyba znalazłam coś dla mnie. Markę Max Factor bardzo lubię i często sięgam po tą kolorówkę. No i to opakowanie, które zdecydowanie przyciąga wzrok. Mam nadzieję, że pokażesz więcej nowości od Max Factor bo podobają mi się Twoje recenzje 🙂

  3. Jaki to jest duży plus ta możliwość testowania, ja mam zawsze ogromny kłopot z doborem idealnego odcienia. Internet całkowicie odpada do takich prob bo eydslabym majatek. Swietnie się stapiają ze skora. Max Factor ogólnie jest świetna marką.

  4. Pierwszy raz słyszę o tym podkładzie I jestem bardzo ciekawa jakby się sprawdził u mnie. Mimo, że mam bardzo jasną cerę i faktycznie miałabym problem z dobraniem odpowiedniego odcienia, to na lato będzie idealny, gdy skórę muśnie opalenizna.

  5. Widzę, że chyba znalazłam coś dla mnie. Markę Max Factor bardzo lubię i często sięgam po tą kolorówkę. No i to opakowanie, które zdecydowanie przyciąga wzrok. Mam nadzieję, że pokażesz więcej nowości od Max Factor bo podobają mi się Twoje recenzje 🙂

  6. Jaki to jest duży plus ta możliwość testowania, ja mam zawsze ogromny kłopot z doborem idealnego odcienia. Internet całkowicie odpada do takich prob bo eydslabym majatek. Swietnie się stapiają ze skora. Max Factor ogólnie jest świetna marką.

  7. Nie spotkałam go wcześniej. W okresie jesieni/zimy może być dla mnie zdecydowanie za ciemny kolorystycznie, ale na lato myślę, że byłby w sam raz i na pewno znalazłabym kolor dla siebie.

  8. Nie spotkałam go wcześniej. W okresie jesieni/zimy może być dla mnie zdecydowanie za ciemny kolorystycznie, ale na lato myślę, że byłby w sam raz i na pewno znalazłabym kolor dla siebie.

  9. Nigdy nie próbowałam takiego podkładu w kompakcie , z tego co piszesz to fajna sprawa. Musiałabym przetestować kolor i chętnie bym spróbowała go zastosować 🙂 Pozdrawiam! Milkowomi.blogspot.com

  10. Nigdy nie próbowałam takiego podkładu w kompakcie , z tego co piszesz to fajna sprawa. Musiałabym przetestować kolor i chętnie bym spróbowała go zastosować 🙂 Pozdrawiam! Milkowomi.blogspot.com

  11. Super że ma SPF20 to ważne, zwłaszcza że zbliża się lato! Już kiedyś próbowałam przekonać się do formuły podkładu w kompakcie i jak na razie jestem sceptyczna. Wydaje mi się, że ma zbyt tłustą konsystencję, przynajmniej dla mnie. Z drugiej strony musi taką mieć, żeby trzymać się twarzy, ehh…

  12. Super że ma SPF20 to ważne, zwłaszcza że zbliża się lato! Już kiedyś próbowałam przekonać się do formuły podkładu w kompakcie i jak na razie jestem sceptyczna. Wydaje mi się, że ma zbyt tłustą konsystencję, przynajmniej dla mnie. Z drugiej strony musi taką mieć, żeby trzymać się twarzy, ehh…

  13. Lata temu miałam ten produkt. To był jeden z pierwszych kosmetyków w dorosłym życiu.Z tego co pamiętam to zużyłam oczywiście do końca ale nie mam zbyt dobrych wspomnień tamtych "makijaży" 🙂

  14. Opakowanie ma cudowne! Ja też uwielbiam efekt "no-make up", ale jak mówisz, że są dostępne dość ciemne kolory, to chyba się nie skuszę, bo ja należę do tych przeraźliwie bladych :/

  15. Lata temu miałam ten produkt. To był jeden z pierwszych kosmetyków w dorosłym życiu.Z tego co pamiętam to zużyłam oczywiście do końca ale nie mam zbyt dobrych wspomnień tamtych "makijaży" 🙂

  16. Opakowanie ma cudowne! Ja też uwielbiam efekt "no-make up", ale jak mówisz, że są dostępne dość ciemne kolory, to chyba się nie skuszę, bo ja należę do tych przeraźliwie bladych :/

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here