Kolory w sprzedaży? Koniecznie!

Kolory otaczają nas na każdym kroku i nie mam tutaj absolutnie na myśli lakieru karoserii, ulubionej barwy ubrań, ani tego, że często jesteśmy w czymś zieloni. Czy wiesz, że możesz być również czerwony, żółty, niebieski? Jak? O tym poniżej.

Kolory. Ale o co chodzi?  

Według twórcy książki „Kod kolorów – typy osobowości zaszyfrowane w kolorach”, dr. Taylora Hartmana, wyróżniamy cztery podstawowe osobowości, które mają swoje odwzorowanie w kolorach: czerwonym, żółtym niebieskim oraz białym. Co to oznacza i jak się komunikować z poszczególnymi typami? Już wyjaśniam.

Czerwony, czyli lubię dominować!

Nieugięty, odważny, pewny siebie, szybki, to tylko kilka z wielu cech opisujących czerwony typ osobowości. Są to osoby przebojowe, dla których praca oraz poszukiwanie nowych wyzwań i stawianie im czoła to sens życia. Czerwoni bardzo często przejawiają też naturalne skłonności do dyrygowania, a więc zazwyczaj pełnią zawodowo funkcje powiązane z zarządzaniem, w czym notabene świetnie się realizują.

Czego spodziewać się po takim kliencie? Przede wszystkim nie będzie on nazbyt cierpliwy, ponieważ wie czego chce, jest zdecydowany i oczekuje szybkich reakcji i odpowiedzi. To osoba, która lubi mieć zawsze racje, ma swoje zdanie i silnie go broni.

Jak zatem komunikować się z czerwonymi? Istotne jest pierwsze wrażenie! Trzeba działać szybko, dokładnie i koncentrować się na zadawanych pytaniach, aby móc udzielić na nie jak najbardziej merytorycznej odpowiedzi. Spotkania z czerwonym powinny być krótkie i efektywne, ponieważ długie mogą być przez niego zdominowane, albo po prostu może je odebrać jako nudne i bezwartościowe. Brzmi jak wyzwanie?

Jest żółty, jest impreza!

Jak już sam podtytuł mówi, żółci to energiczni optymiści, którzy nad nieciekawą pracę przekładają dobrą zabawę. To co ich cechuje to beztroskość i często tzw. „słomiany zapał” ponieważ brakuje im wytrwałości w realizacji wyznaczonych celów i zadań. Żółci to typowe dusze towarzystwa, bezproblemowo potrafią nawiązywać kontakty z innymi ludźmi, są rozgadani i uwielbiają być w centrum uwagi.

Żółty klient, czyli jaki? Przede wszystkim gaduła. To ekstrawertyk, który bardzo szybko będzie próbował nawiązać towarzyskie relacje. Jest spontaniczny, pełen entuzjazmu i nie skupia się na aspektach technicznych produktów.

Jak z nim rozmawiać? Relacje. Na relacje należy zwrócić dużą uwagę, ponieważ bez nich ciężko będzie dojść do porozumienia. Nie ma sensu skupiać się na szczegółach, żółty raczej nie przykłada do nich większej uwagi. Ważne, aby być miłym, uśmiechniętym i z podobnym entuzjazmem angażować się w dany temat. Dozwolone są żarty, wszystko to, co sprawi, że żółty nie poczuje znudzenia, nawet gdyby temat miałby chwilowo dotyczyć ulubionej potrawy albo wymarzonego wakacyjnego kierunku.

Zdyscyplinowany niebieski

Niebieski to sfokusowany na zadaniu introwertyk. Totalne przeciwieństwo żółtych – zwraca uwagę na szczegóły, ale nie liczą się dla niego emocje. Na próżno można szukać w nim krzty spontaniczności, potrzebuje dużo czasu zanim podejmie jakąkolwiek decyzję. Niebiescy mają skłonności do przesadnego perfekcjonizmu, ciągle wydaje im się, że nie są dość dobrzy. Ich analityczny umysł sprawia, że skupiają się nawet na najdrobniejszych elementach, są rzetelni i tego samego oczekują od swoich rozmówców.

Czy niebieski klient to trudny orzech do zgryzienia? Dla wielu z pewnością tak. Będzie potrzebował wielu informacji o produkcie, a gdy już je zgromadzi będzie polemizował i przedstawiał kontrargumenty. Niebiescy nie nawiązują więzi i odpowiada im oficjalna otoczka, której wielokrotnie wręcz oczekują.

Jak go przekonać do zakupu? Musisz mu udowodnić, że jesteś ekspertem w danej dziedzinie. Konieczne jest skupianie się na faktach, szczegółach, dokładnych analizach. Zastanów się jakie wątpliwości może mieć niebieski i jak je uprzedzić. Wniosek? Tutaj nie ma mowy o nieodrobieniu zadania domowego.

Zielony? Bezpieczna przystań

Nie bez powodu zielony kolor kojarzy się z równowagą i spokojem. Zieloni to osoby, które zrobią wszystko, aby dojść do porozumienia i przy tym samym utrzymać nieskazitelne relacje. Osoby te są najmniej produktywne ze wszystkich typów osobowości, cechuje ich skłonność do bierności i brak asertywności. Są niezwykle empatyczni i otwarci, a tym samym niesamowicie wrażliwi i mili. Wolą słuchać niż mówić, dzięki czemu często mówi się o nich, jak o najlepszych kumplach. Niestety lubią odkładać ważne decyzje na później i boją się wyrażać własne zdanie, nawet wtedy, kiedy mają rację.

Zielony klient? Z zielonymi klientami nie jest tak łatwo, jak może się wydawać. Cenią sobie wysoki poziom obsługi, ale nie zwrócą żadnej uwagi, gdy coś im się nie spodoba. Po prostu już nigdy do Ciebie nie wrócą. Zieloni dużą uwagę przykładają do bezpieczeństwa. Jeżeli przekonasz do siebie zielonego możesz być prawie pewien, że zostanie z Tobą na dłużej. To bardzo lojalna grupa klientów.

Jak z nimi rozmawiać? Przede wszystkim zaufanie. Trzeba skrupulatnie na nie zapracować i wzbudzić w zielonym poczucie, że realizujemy wszystkie przedstawione mu obietnice. Na zielonych nie należy naciskać, nie można być natrętnym, bo zaczną się wycofywać, nie komunikując, że coś im przeszkadza. Przy kontaktach z zielonym ważna jest atmosfera współpracy i wsparcia, tak aby zielony klient miał poczucie, że wspólnie wybieracie rozwiązanie, które ma zaspokoić jego potrzeby.

Który kolor to Twoje drugie imię?

Badania przeprowadzone przez Thomasa Eriksona mówią, że tylko około 5% populacji jest jednokolorowa. Reszta to mieszanki dwóch lub trzech kolorów, czterech z kolei nie ma nikt. Pomyślisz, skoro jesteśmy tak wielokolorowi, to skąd mam wiedzieć, którą postawę mam przyjąć? Otóż już wyjaśniam. Warto skupiać się na kolorach dominujących i to pod nie decydować się na konkretną strategię działania. Szkoda czasu na żartowanie z niebieskim albo bombardowanie szczegółami żółtego. Nie wiesz, jak skutecznie rozmawiać z klientami? My w Sellwise wiemy i chętnie podzielimy się swoją wiedzą.