Postanowienia Noworoczne 2019 – angielski z ESKK

Początek roku sprzyja noworocznym postanowieniom. Jest to doskonały moment na określenie tego, co chcemy osiągnąć. Ja również zdecydowałam się zacząć nowy rok od postanowień i inwestycji w swój własny rozwój. Rozpoczynając naukę angielskiego za pośrednictwem ESKK. Do wyboru miałam trzy poziomy zaawansowania, jednak jako, że język angielski znam dość dobrze, ale nie używałam go już jakiś czas, to w ramach przypomnienia zdecydowałam się na kurs angielski dla średnio zaawansowanych.

Moja nauka odbywa się online, poprzez platformę. To dla mnie świetne rozwiązanie. Jako mama małego dziecka nie dysponuje dużą ilością wolnego czasu, a dojeżdżanie do szkoły staje się ogromnym kłopotem. Na szczęście dzięki ESKK nie muszę wcale wychodzić z domu. Godziny nauki dostosowuje sobie sama, mogę w każdej chwili przerwać lekcję i wrócić do niej za jakiś czas. Czego chcieć więcej? Wymówek do odkładania nauki brak ;).

Dlaczego ESKK?

Nauka tutaj jest prosta i przyjemna. Wszystko odbywa się w Strefie Studenta, dostępnej po zalogowaniu. Ta nazwa sprawiła, że trochę poczułam się znów jak na studiach, swoją drogą piękny czas! Mamy tu swojego nauczyciela, a także czat, na którym możemy wymienić się swoimi spostrzeżeniami. Myślę, że to świetne rozwiązanie, gdy chcemy chociaż na chwilę oderwać się od nauki. Jednocześnie nie porzucamy jej całkowicie. Dlaczego? Otóż nic nie stoi na przeszkodzie, aby takie konwersacje prowadzić w języku angielskim. Sama tego spróbowałam i mogę stwierdzić, że to idealna droga do przełamania bariery językowej, która dość często się zdarza.

Początkowe lekcje były dla mnie przypomnieniem wiedzy z liceum i wydawały się banalnie proste. Czasem zastanawiałam się, czy na pewno powinnam to powtarzać, skoro tak dobrze już to znam. Jednak w dalszej części nauki i kolejnych lekcjach przekonałam się, że warto zaczynać od rzeczy znanych, bo to zdecydowanie ułatwia przyswojenie wiedzy. Następne lekcje wcale nie były już takie proste, jednak wszystko udało mi się rozwiązać prawidłowo. Na pewno pomogły mi w tym dostępne audiobooki oraz słownik słówek użytych podczas kursu. W razie wątpliwości, co do znaczenia danej frazy, zawsze mogłam sprawdzić tłumaczenie na bieżąco.

Wspomniałam Wam już o nauczycielu, który sprawia, że czujemy się jak na studiach. Jednak to nie wszystko – znalazły się tu także prace domowe, które po wypełnieniu można wysłać do sprawdzenia. Gdy potrzebujemy trochę oderwania od samej nauki, z pomocą przychodzi nam aplikacja MemoPlus, gdzie znajdziemy gotowe bazy wszystkich słówek, które mieliśmy okazję poznać na kursie. Mamy tu możliwość odsłuchania dźwięków, czy moduł rejestrujący postępy w nauce.

Warto?

Moim zdaniem jak najbardziej tak. Zapewne część z Was będzie miało wątpliwości, czy taki kurs online, można stawiać na równi z tymi stacjonarnymi. Moja odpowiedź brzmi – oczywiście TAK. Tym bardziej, że w ESKK odbywają się także egzaminy i mamy szansę, po ukończeniu kursu, otrzymać Międzynarodowy Certyfikat TELC. A co jeśli podczas nauki mamy problem, którego nie jesteśmy w stanie sami rozwiązać? Tutaj mamy możliwość konwersacji z lektorem, która odbywa się przez Skype lub telefon w wybranym przez nas momencie. Kontakt z nauczycielem to niemała zaleta. Jak się czuje po przerobieniu kilku lekcji? Na pewno moja pewność siebie w kwestii używania języka angielskiego zdecydowanie wzrosła. Mogę przypomnieć sobie moją wiedzę nabytą w liceum, a w dalszym etapie zdecydowanie ją poszerzyć. Nie muszę Wam chyba mówić jak ważna jest inwestycja w siebie, tym bardziej w czasach, gdy rynek pracy zmienia się praktycznie z dnia na dzień.