Pierścionek zaręczynowy z brylantem

Kto już ma to za sobą ten wie doskonale, że wybór pierścionka zaręczynowego dla ukochanej to nie lada wyzwanie. Każdy przyszły narzeczony staje dość często przed sporym dylematem. Przed samym kupnem pierścionka zaręczynowego czeka go kilka decyzji do podjęcia. Musi zdecydować między innymi jaki koloru złota, fasonu, rozmiaru, a także rodzaju kamienia wybrać.

Podstawową decyzją będzie tu oczywiście kolor złota. Należy pamiętać, że warto zdać się tutaj na gust i upodobania przyszłej narzeczonej. Jak to zrobić nie pytając ją o zdanie? Bo przecież chcemy, aby była to tajemnica. Wystarczy zwrócić uwagę na to, jaką biżuterię nosi na co dzień.  Gdy wybiera srebro, to dobrym wyborem może okazać się pierścionek wykonany z białego złota. Kolorem nie różni się od srebra i doskonale będzie współgrał z resztą biżuterii. Natomiast, gdy na jej szyi wisi złoty łańcuszek, a uszy zdobią również złote kolczyki to nie zbaczajmy z tego toru i zdecydujmy się na żółte złoto. Są oczywiście także modele w dwóch kolorach, ale przeznaczone są dla pań, które nie posiadają jednej konkretnej preferencji.

Fason pierścionka to kolejna ważna decyzja do podjęcia. Tutaj także ważną rolę odgrywa styl noszonej biżuterii przez narzeczoną. Gdy lubi delikatne dodatki to decydujemy się na elegancki i dyskretny wzór pierścionka, z centralnie umiejscowionym brylantem w oprawie szatonowej. Pierścionki zaręczynowe z brylantem sprawdzają się za każdym razem. Jeśli jednak Wasza wybranka lubi bardziej ozdobną biżuterię to powinniście poszukać czegoś oryginalnego, coś co posiada odważne kształty. Może to być model z jednym kamieniem lub wielokamieniowy. W tych modelach brylanty mogą być połączone z kolorowymi kamieniami szlachetnymi.

Rozmiar pierścionka to bardzo istotna rzecz. Najlepiej jest zmierzyć średnicę wewnętrzną pierścionka za pomocą suwmiarki lub innego narzędzia i przymierzyć z palcem narzeczonej. Jednak pamiętajmy, że lepiej zrobić to w tajemnicy i tutaj dobrą opcją będzie przyniesienie jej innego pierścionka do salonu. Wtedy sprzedawca zmierzy i dobierze odpowiedni rozmiar według tego wzoru.

Dobranie odpowiedniego pierścionka jest wyborem nie łatwym, jednak pamiętajcie, że sprowadza się to wszystko do tego, aby pokazać przyszłej narzeczonej, że jest dla nas ważna. Dlatego trzymam kciuki za Wasze oświadczyny i mam nadzieję, że po moich poradach Wasz wybór będzie odrobinę łatwiejszy. Pochwalcie się czy już dokonaliście takiego wyboru Panowie? No i Panie zdradźcie jaki pierścionek wybrał dla Was narzeczony czy też już mąż ?

16 KOMENTARZE

  1. Ja jednak jestem zdania, że wydawanie nie wiadomo jak wielkiej kwoty na pierścionek jest kompletnie bez sensu. To tyloko symbol. A noszenie kilku tysięcy na palcu też bezpieczne nie jest 😛

  2. Kiedy byłam nastolatką marzył mi się taki pierścionek z dużym kamieniem 😀 Później trochę mi przeszło i cieszyłam się z samego faktu, że jestem już narzeczoną, a nie dziewczyną 😀

  3. Ech, ja swojemu już nie wiem jak mam sugerować że czas najwyższy na oświadczyny. Oczywiście wierzę, ze kiedyś ten dzień nastąpi, a pierścionek zaręczynowy będzie wyjątkowy.

  4. Ciekawa jestem, jak facet ma trafić z rozmiarem. Ile muszą sie te chłopy nagimnastykować, podkraść “na chwilę”, żeby dobrać do naszych skromnych delikatnych paluszków. Dla mnie nie liczy się wow – ma to być bezcenna chwila, symbol. A ja skromna jestem 😜 więc moj brylantów szukać nie musi

  5. Nie jestem i nie byłam wymagająca, wiec nie zależało i na pierścionku z brylantem, W sumie nawet nie umiałabym go odróżnić od zwykłego oczka. Liczył się gest i to mu sie udało 🙂

  6. Przepiękne są te pierścionki. Wiadomo, że to ważna chwila i chciałoby się wybrać najpiękniejszy pierścionek, jednak to jest tylko symbol i bardziej liczy się to, co się czuje.

  7. Ja mam klasyczny pierścionek złoty oczywiście musiała się świecić i ma mnóstwo kamyczków ale żadne tam brylanty. Nie zależało mi na pierścionku za miliony monet 🙂

  8. Ja jeszcze nie mam pierścionka, choć jesteśmy po zaręczynach. Jest to związane z tym, że zaręczyny nie były planowane, a spontaniczne. Jak tylko mój narzeczony wróci z zagranicy mam swój dostać. Marzy mi się złoty z delikatnym diamentem 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here