Nerwica u dzieci – objawy i leczenie

Z pojęciem „nerwica” spotykamy się już dość rzadko, częściej stwierdzenie to jest określane mianem zaburzeń lękowych. Nie jest to błędem, gdyż lęk jest początkiem alarmującym o istnieniu problemu, jakim może być nerwica u dzieci. Jednak oprócz tego występuje tu szereg innych dolegliwości z tym związanych np. bóle głowy, brzucha, uczucie duszności, czy kołatanie serca.

W przypadku jej zdiagnozowania, rodzice powinni przede wszystkim pamiętać o zapewnieniu dziecku wsparcia. Ważne by panowały tu dobre relacje na szczeblu rodzic – dziecko. Pytajmy dziecka jak minął mu dzień w szkole, tak, aby być na bieżąco z jego relacjami w stosunku do innych dzieci oraz nauczycieli. Ważne jest także poczucie własnej wartości oraz samodzielności. Dzięki temu nasza pociecha będzie czuła się zdecydowanie pewniej, a codzienne wyzwania nie będą już tak bardzo straszne.

Nerwica u dzieci – objawy

Po pierwsze są to zaburzenia lękowe i to od nich się wszystko zaczyna. Dziecko nie może się go wyzbyć, jednak na szczęście nie jest on o silnym natężeniu. Dodatkowo mogą tu także występować kłopoty ze snem, niemożność koncentracji uwagi, a także ogólnie pojęte rozdrażnienie.

Jako drugi objaw możemy tu wymienić fobię społeczną, czyli unikanie kontaktów z osobami nieznajomymi. Dziecko wycofuje się, nie nawiązuje nawet kontaktu wzrokowego. Trzyma rozmówcę na dystans, a jego dyskomfort jest odczuwalny nawet dla naocznego widza. W skrajnych przypadkach dziecko nie chce wychodzić z domu, gdyż boi się kontaktu z innymi ludźmi. Może przejawiać pewne zaburzenia mowy – mutyzm wybiórczy, który charakteryzuje się tym, że maluch jest bardzo gadatliwy w domu, jednak na zewnątrz całkowicie milczy.

Zaburzenia psychiczne, gdzie dochodzi do silnego lęku, któremu mogą towarzyszyć problemy ze złapaniem oddechu, niemiarowy i spłycony oddech, ogólne problemy z oddychaniem. Napady te są niespodziewane, mogą zdarzyć się w domu, szkole, czy miejscach publicznych. Obawa przed kolejnym napadem lękowym może natomiast samoczynnie wywołać kolejny epizod paniki.

Zaburzenia na tle obsesyjno-kompulsywnym czyli nerwica natręctw. To wykonywanie wymuszonych czynności, które zaburzają życie całej rodziny i najbliższego otoczenia. Jest to wręcz obsesyjne i dziecko w takim stanie może bp. bardzo często myć dłonie w ciągu doby, przebierać się kilkanaście razy dziennie, ciągle coś przestawiać, ustawiać od nowa, ciągle sprawdzać czy drzwi są zamknięte, czy światło wyłączone, itd.

Fobie specyficzne charakteryzują się lękiem przed konkretnym przedmiotem bądź zjawiskiem. Może to być strach przed gatunkami zwierząt, czy też lotem samolotem, jazdą windą, ruchomymi schodami. Dziecko unika za wszelką cenę kontaktu z tymi bodźcami, które wywołują u niego strach. A jeśli dojdzie jednak do takiego kontaktu, reaguje silnym płaczem, strachem, drżeniem całego ciała.

Lęk separacyjny występuje, gdy maluch nie może znieść momentu rozstania się z rodzicem. Czuje się źle na samą myśl, że dorosły może zniknąć mu z pola widzenia. Dziecko nie lubi wychodzić z domu, może także dawać do zrozumienia np.: ból brzucha czy głowy.

Nerwica u dzieci – leczenie

Leczenie nerwicy u dzieci może przybrać różne formy. Są to różnego rodzaju oddziaływania psychoterapeutyczne, np. psychoedukacja, psychoterapia, trening umiejętności społecznych, terapia rodzin, terapia grupowa lub ćwiczenia relaksacyjne. Jednak nie zawsze odnoszą one upragniony skutek. W takim przypadku pozostaje farmakoterapia. Dzieciom podaje się środki antydepresyjne. Efekt ich zażywania widoczny jest dopiero po jakimś czasie.

Ważne, jest, aby w przypadku zdiagnozowania choroby, nie podtrzymywać dziecka w przekonaniu, że powinien za wszelką cenę unikać czynników powodujących lęk. Takie podejście może doprowadzić do nasilenia objawów. Rola rodzica polega na byciu zawsze czujnym i reagowaniu na różnego rodzaju zachowania. Jednak nigdy w sposób paniczny, nieprzewidywalny, czy nadopiekuńczy.

25 KOMENTARZE

  1. Zdecydowanie nie warto ograniczać sytuacji stresowych bo to może ostatecznie doprowadzić do tego, że dziecko nie będzie chciało nigdy wyjść z domu. Nerwica u dzieci to bardzo trudny orzech do zgryzienia.

  2. z każdą chorobą trzeba walczyć szczególnie z taką o podłożu lękowym u dzieci bo z czasem może się pogłębić i w dorosłości przybierze trudny do opanowania rozmiar

  3. Często słyszę słowo wypowiadane przez matki: bo on/ona ma nerwicę. I mysle, ze zachowanie dzieci nie zawsze jest dobrze odbierane przez ich rodziców. Nerwica to nie to, że dziecko za szybko się denerwuje – jak to kiedyś moja znajoma stwierdziła, której dziecko za szybko wszystkim się właśnie denerwowalo. Nie odróżniala w ogole słów. Specjalista powinien zdiagnozować. Ale współczuję rodzicom, których dzieci się z tym zmagają.

  4. W przypadku podejrzeń tego typu schorzenia nie można opierać się tylko wyłącznie na swoich obserwacjach, ale będą one bardzo pomocne podczas wizyty u specjalisty. Warto reagować i próbować wyjaśnić otoczeniu czym jest dane schorzenie, by jak to zwykle bywa, dziecko nie zostało z góry nazwane nienauczonym lub co gorsze np. psychicznym. Warto się kształcić i być świadomym, w XXI wieku jest to możliwe.

  5. W 100% się z Tobą zgadzam. To od Nas rodziców zależy czy w porę zareagujemy na problem Naszego dziecka. Wielu z Nas bagatelizuje nawet najmniejsze objawy, a później jest już zwyczajnie za późno.

  6. Przede wszystkim jeżeli widzimy pierwsze objawy nerwicy nie można tego lekceważyć. Niestety mamy czasu takie jaki mamy i nerwica jest coraz częściej spotykanym schorzeniem. Twój artykuł jest bardzo ciekawy i zdecydowanie na czasie. według mnie przede wszystkim na dzieciach spoczywa zbyt dużo obowiązków. nie mają one czasu na zabawę i po prostu być z dzieckiem. Bo właśnie stąd biorą się stany lękowe i inne nieprawidłowości.

  7. Fajny post – lubię czytać tego typu rzeczy żeby w razie coś wiedzieć czy moje dziecko nie ma takich problemów. Na szczęście na razie nic takiego się nie dzieje.

  8. Nerwica to.ciężka choroba, a dziecko z nią nie jest łatwe. Mam takiego malucha w rodzinie i widziałam,że walka o uspokojenie to nie lada wyzwanie.

  9. Faktycznie zgadzam się z dziewczynami że jest to trudny temat i mam nadzieję że moje dziecko nigdy nie będzie przychodziło przez taki okres

  10. Mojej przyjaciółki dziecko nabawiło się nerwicy w przedszkolu. Było ciężko dojść czemu. Okazało się, że pani wychowawczyni podniosła przy tym dziecku głos na inne i stwierdziła, że dostanie w dupę za takie zachowanie. Masakra… Dziecko wzięło to sobie do serca i każde pójście do przedszkola było poprzedzone histerią. Pomogło zmiana przedszkola i psychoterapia.

  11. Nawet bym nie pomyślała.. Nie mam dzieci i niewiele ich wokół mnie ale faktycznie nawet nie zdajemy sobie sprawy, że one również są wystawione na stresowe sytuacje.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj