Czy warto zamawiać zabawki z Chin?

Dzisiejszy rynek zabawek jest przeogromny. Firmy prześcigają się w tym, aby przyciągnąć uwagę małego klienta. Na pewno to dostrzegliście. Niestety wraz z wielką ilością ofert, idzie również spora cena. Nie oszukujmy się, zabawki to dość drogi interes. Jednak czasem ciężko jest odmówić, wtedy czas na szukanie alternatyw. Dziś właśnie z taką alternatywą przychodzę – zabawki z Chin. Tym razem postawiłam na Dresslily.

Pierwszy mój zakup to księżniczka na koniu. 

Wzorowana na barbie i jakościowo wcale od nich nie odbiegająca. W zestawie posiada akcesoria – naszyjnik, torebkę, kolczyki, berło, pomadkę.

Koń znajdujący się w zestawie nie jest także taki zwyczajny. To jednorożec z odpinanymi skrzydłami. Działa na baterię, gdy go włączymy wydaje dźwięk jak prawdziwy koń i galopuje do przodu. Spokojnie może przewieźć na swym grzbiecie lalkę.

Psi Patrol – Zuma

Na pewno kojarzycie ten serial dla dzieci. Ekipa Psiego Patrolu zawsze gotowa do akcji. Zdecydowałam się na Zumę. Jakością nie odbiega od zabawek dostępnych w sklepie. Mięciutki przyjaciel każdego dziecka. Mam zamiar zamówić kolejnych bohaterów.

Ja jestem zadowolona z moich zakupów, jestem ciekawa jakie macie do tego podejście?