Nowość – cienie Paese Foil Effect

Która z nas nie ma bzika na punkcie makijażu i kosmetyków kolorowych. Mimo, że moja toaletka pęka w szwach i jest wypełniona po brzegi kolorówką to jednak zawsze, gdy mam okazję poznać kolejną nowość to bardzo chętnie po nią sięgam. Tak było też w przypadku cieni foliowy od Paese Cosmetics, które są w sprzedaży od niedawna.

 

Cienie foliowe do powiek Foil Effect
Każdy z cieni zachwyca silnym blaskiem i głębokim kolorem. Przez swoją formułę idealnie rozprowadzają się na skórze. Dzięki odpowiednio dobranym perłom zapewniają efekt folii. Ich kolory są inspirowane kamieniami szlachetnymi, każdy z cieni jest gwarancją stworzenia idealnego make upu na każdą okazję. Ich kremowa, lekko żelowa konsystencja sprawia, że praca z nimi to przyjemność. Można je stosować zarówno na mokro jak i sucho. Są bezzapachowe, bezpieczne dla oczu, odpowiednie dla wegan.

Składniki aktywne:

  • Cerafluid* – zapewnia skórze gładkość, elastyczność i nawilżenie. Spłyca i wypełnia drobne zmarszczki
  • olej rycynowy – daje efekt welwetowej, gładkiej skóry oraz zapewnia piękny połysk
  • żywica silikonowa – zwiększa przyczepność kosmetyku do skóry gwarantuje efekt non-transfer – cienie nie migrują i nie odbijają się

 

Kolekcja zawiera 8 różnych odcieni. Znajdziemy w niej zarówno delikatnie mieniące się drobinki, idealne do makijażu dziennego, jak i mocne, ciemne tony do makijażu wieczorowego, czy smoky eye. Nie mam tu swojego ulubieńca, gdyż podobają mi się wszystkie i używam ich w zależności od okazji i mego humoru.

Jeśli chodzi o moją ocenę to jak już wspomniałam polubiłam się z każdym z tych odcieni i każdy mi na swój sposób odpowiada. Konsystencja sprawia, że łatwo się z nimi pracuje. Podoba mi się również fakt, że każdy z cieni jest w oddzielnym pudełeczku, przez co łatwiej jest nam zabrać nasze ulubione kolory ze sobą np. w podróż. Nie ma potrzeby wtedy brania całej palety, która czasami swoje waży. Ich koszt to około 20paru złotych za pojedynczy cień. Może nie jest to jakoś mało, jednak myślę, że w tym wypadku warto wydać więcej i mieć coś sprawdzonego.
Znacie cienie od Paese Cosmetics? Macie swojego faworyta?