Ochrona przeciwsłoneczna z Kolastyna

Lato w pełni, a więc z przyjemnością wystawiamy naszą skórę do słońca. Jest to niezwykle przyjemne czuć na sobie jego promienie, jednak pamiętajmy, aby podczas tych kąpieli słonecznych zaopatrzyć się w odpowiednie kosmetyki. Zarówno dla nas jak i naszych pociech. Ja ostatnio nabyłam trio, dzięki, któremu skóra moja i Julki jest w zdecydowanie dobrej formie.

 

Kolastyna – Emulsja przyspieszająca opalanie SPF6
Wodoodporna emulsja przyspieszająca opalanie zapewnia fotostabilną ochronę przed 4 głównymi rodzajami promieniowania (UVA, UVB, VL, IR), które przyczyniają się do poparzenia słonecznego oraz powstawania wolnych rodników odpowiedzialnych za przedwczesne starzenie i fotostarzenie skóry. Przyspiesza proces powstawania opalenizny poprzez stymulację produkcji melaniny w skórze. Pobudza system obronny skóry dzięki karotenoidom, naturalnym i silnym antyoksydantom. Utrzymuje nawilżenie skóry. Wskazania: niska ochrona SPF 6.

Jak domyślacie się z opisu jest to kosmetyk, którego zadaniem jest wspomaganie naszej opalenizny poprzez uzyskanie równomiernego, słonecznego kolorytu, w krótszym czasie. Aplikacja przyjemna i łatwa, bezproblemowo rozprowadza się na skórze, nie pozostawiając białych smug. Dodatkowy jego atut to pielęgnacja naszej skóry poprzez jej nawilżenie i zapobieganie przesuszeniom. Jego zapach kojarzy mi się z kokosem. U mnie sprawdza się jako uzupełnienie słonecznej opalenizny i podtrzymanie efektu na skórze.

Kolastyna – Balsam po opalaniu S.O.S
Balsam po opalaniu S.O.S. KOLASTYNA z kojącym kompleksem jest idealny w łagodzeniu podrażnień wywołanych promieniowaniem UV. Skutecznie nawilża skórę do 24 godzin i pomaga utrzymać optymalny poziom nawodnienia. Jego pielęgnująca formuła rozpieszcza skórę, pozostawiając ją miękką i nawilżoną.

Jeśli chodzi o właściwości kojące oparzenia słoneczne to ciężko mi się odnieść, gdyż takowych, póki co, nie posiadam. Na pewno jest to balsam o lekkiej konsystencji, który pozostawia skórę niesamowicie nawilżoną. Zawiera pantenol i allantoinę, czyli składniki kojące. Ja używam go tak jak klasyczny balsam do ciała i sprawdza się w tej roli znakomicie. Zapach typowy dla produktów z kategorii ochrony słonecznej.

Kolastyna – Krem Ochronny na słońce dla dzieci i niemowląt SPF50
Został stworzony dla delikatnej skóry dziecka. Oferuje skuteczną i fotostabilną ochronę przed 4 głównymi rodzajami promieniowania (UVA, UVB, światło widzialne, promieniowanie podczerwone), które przyczyniają się do poparzenia słonecznego oraz powstawania wolnych rodników odpowiedzialnych za przedwczesne starzenie oraz fotostarzenie skóry.

Ten krem to pozycja obowiązkowa w małej kosmetyczce. Bez zastosowania kremu z filtrem nie wystawiamy się z Julią na słońce, gdyż jak wiadomo skóra dziecka jest delikatniejsza i potrzebuje zdecydowanej ochrony. Kosmetyk jest bezzapachowy i po nałożeniu nie powoduje żadnych podrażnień czy reakcji alergicznej. Posiada wygodne zamknięcie typu klik. Jeśli chodzi o samo wchłanianie to potrzebuje trochę czasu, więc najmłodsi mogą się nieco niecierpliwić. Poza tym nie mam zastrzeżeń.

Macie swoje ulubione produkty jeśli chodzi o ochronę słoneczną? A może używacie tych?