Richard Paul Evans – Sprzedawca Marzeń

Czasem trzeba umrzeć dla świata, by zacząć żyć od nowa…
Autor tej książki był dotąd mi nie znany, jednak na którymś z blogów trafiłam na recenzję jego poprzedniej pozycji. Była bardzo pozytywna i chwaliła autora za lekkie pióro, to też z chęcią sięgnęłam po Sprzedawcę Marzeń od Wydawnictwa Znak. To nowa seria opowiadająca o ludziach robiących w swoim życiu wiele rzeczy, jednak dostali od losu szansę by wszystko co złe naprawić i zacząć życie na nowo.

 

Bohaterem tej książki jest Charles, którego autor poznał na jednych ze swoich podróży drogą Route 66, łączącą Chicago z Los Angeles. Podczas pobytu w jednym z barów miał okazję dowiedzieć się o życiu tego człowieka, między innymi tego, że sprzedawał marzenia innym rujnując ich życia bezpowrotnie. Jednak nie myślcie, że jest to zwykła historia o oszuście, to opowieść o człowieku strasznie zagubionym w życiu.
Życie Charlesa nie należało nigdy do tych wspaniałych.Ojciec był tyranem, a matka osobą nie radzącą sobie z własnym życiem. Nie miał w nich żadnego oparcia, a on pragnął tylko by pokochał go świat. Dlatego też dorosły Charles obiecał sobie, że zrobi wszystko, by być szczęśliwym i dążył do tego wspinając się po szczeblach kariery bardzo szybko. Stał się sprzedawcą marzeń. Jednak nie przewidział tego, że to co myślał, że jest szczęściem, było tylko jego wyobrażeniem, a bezwzględność wobec innych osób odebrały mu wszystko nad czym pracował. Czy druga szansa od losu pomoże mu zrozumieć swoje błędy i je naprawić?
Powieść należy do tych, które z pewnością prosto i łatwo się czyta. Po jej zakończeniu człowiek nie może doczekać się kolejnej z tej serii, i u mnie tak jest. Z wielką niecierpliwości czekam na kolejne.