Soraya Men Energy – pasta oczyszczająca i Hydro-żel 30+

Dziś na blogu mała odmiana – post kosmetyczny, ale tym razem to kosmetyki męskie, które stosował mój mąż. Soraya Men Energy to kosmetyki, które doładowują skórę energią. Ich formuły sprawiają, że skóra staje się gładka i nawilżona, a oznaki zmęczenia i zmarszczki zredukowane. Fito-Tauryna zwiększa wydolność centrów energetycznych komórek, wypełnia skórę zdrową energią i wygładza zmarszczki. Dodatkowo jest skutecznym przeciwutleniaczem, chroni więc skórę przed negatywnym wpływem wolnych rodników i nie pozwala rozpędzić się procesowi starzenia. W skład linii wchodzą produkty dedykowane dla mężczyzn 30+, 40+ oraz 50+. Mój zalicza się do tej pierwszej grupy.
Pasta oczyszczająca Soraya Men Energy
Energia Cię rozpiera, a wygląd Twojej twarzy o tym nie świadczy? To zadanie specjalne dla energizującej pasty oczyszczającej, która doskonale oczyści skórę z wszelkich zanieczyszczeń aby była gotowa do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych. Zawarte w niej peelingujące drobinki dodatkowo usuną martwy naskórek dzięki czemu będzie ona przyjemna w dotyku.
Czym ładuje Twoją skórę?
Energy Fito-taurine – ekstrakt z alg bogatych w taurynę, która zwiększa wydolność centrów energetycznych komórek.
Active Carbon – doskonale absorbuje zanieczyszczenia, ułatwiając bardzo dokładne oczyszczenie skóry.
Pasta zamknięta w tubce o pojemności 200 ml. Jej zapach typowo męski, przyjemny i wyczuwalny podczas aplikacji. Kolor pasty to szary, co potrafi być trochę kłopotliwe, gdyż podczas używania jej pod prysznicem czasem zostają zabrudzenia, natomiast jeśli dokładnie nie oczyścimy twarzy po zabiegu możemy zauważyć plamy na ręczniku. Gęsta konsystencja z mnóstwem drobinek peelingujących dobrze złuszcza naskórek, dając efekt wygładzenia. Kosmetyk dobrze się rozprowadza na wilgotnej twarzy i daje uczucie naprawdę dogłębnego i dokładnego oczyszczenia. Nie wysusza cery, ale delikatnie ją napina i wygładza oraz sprawia, że staje się ona matowa. która po użyciu wygląda świeżo i jest przyjemnie gładka.
 
Hydro-żel 30+ Soraya Men Energy
Energia Cię rozpiera, a wygląd Twojej twarzy o tym nie świadczy? To zadanie specjalne dla hydro-żelu, który stworzono by przywrócić skórze świeży wygląd, nawilżyć ja i zmatowić, zmniejszyć widoczność porów. Za długo, by czekać na efekty? Poczujesz je już od pierwszego użycia! Stosuj regularnie żeby pomóc skórze uzyskać efekt „doładowania”: zredukować oznaki zmęczenia oraz drobne zmarszczki, które są wynikiem intensywnego stylu życia. Produkt ma ultra-lekką formułę beztłuszczowego żelu, bardzo szybko się wchłania nie pozostawiając tłustej, lepkiej warstwy.
Czym ładuje Twoją skórę?
Energy Fito-taurine – esktrakt z alg bogatych w taurynę, która zwiększa wydolność centrów energetycznych komórek.
Hydro-matt complex – wyciąg z kory afrykańskiego drzewa, sprawia że skóra jest matowa, nie świeci się.
Produkt zamknięty w opakowaniu z pompką, co zdecydowanie ułatwia dozowanie kosmetyku. Jego konsystencja beztłuszczowego, lekkiego hydro-żelu sprawia, że dobrze rozprowadza się na skórze i co najważniejsze – szybko się w nią wchłania. Nie pozostawia po sobie lepkiej warstwy. Żel ma działanie lekko matujące i odświeżające, a stosowany po goleniu nie podrażnia dodatkowo skóry. Efekt nawilżenia zauważalny już po chwili od aplikacji. Twarz staje się gładsza w dotyku, bardziej promienista. Nie wiem jak wygląda pochłanianie nadmiaru sebum, gdyż mąż nigdy nie miał problemu z wydzielaniem jego nadmiernej ilości. Podsumowując produkt jest wart wypróbowania nawet dla tych najbardziej opornych.

102 KOMENTARZE

  1. Mój M ma dużo zakonników, więc ta pasta byłaby idealna dla niego. Gdyby tylko udało mi się go przekonać! Namówiła go już na czarne mydło, więc może i teraz się uda 😉

  2. Ciężko mi zawsze namówić mężczyzn do pielęgnacji twarzy. Tylko doraźnie przychodzi do mnie o pomoc jak już coś tam mu się zadzieje.. Może jakbym mu to bardziej podsuwała to jakoś by używał 🙂 Spróbuję! A jak nie to zużyję sama xD

  3. Produkty całkiem niezłe choć myślę że już za chwilę mój mąż musiałby zastosować kosmetyki że środkowego przedziału. Ciekawa jestem czy kiedyś da się go przekonać 😃😃😃

  4. Mój M ma dużo zakonników, więc ta pasta byłaby idealna dla niego. Gdyby tylko udało mi się go przekonać! Namówiła go już na czarne mydło, więc może i teraz się uda 😉

  5. Ciężko mi zawsze namówić mężczyzn do pielęgnacji twarzy. Tylko doraźnie przychodzi do mnie o pomoc jak już coś tam mu się zadzieje.. Może jakbym mu to bardziej podsuwała to jakoś by używał 🙂 Spróbuję! A jak nie to zużyję sama xD

  6. Produkty całkiem niezłe choć myślę że już za chwilę mój mąż musiałby zastosować kosmetyki że środkowego przedziału. Ciekawa jestem czy kiedyś da się go przekonać 😃😃😃

  7. Muszę przyznać, że mój tata zawsze był bardzo oporny w kwestii używania kosmetyków przeznaczonych do pielęgnacji skóry twarzy, a te kosmetyki przekonały go na tyle, że sięga po nie codziennie 🙂

  8. Muszę przyznać, że mój tata zawsze był bardzo oporny w kwestii używania kosmetyków przeznaczonych do pielęgnacji skóry twarzy, a te kosmetyki przekonały go na tyle, że sięga po nie codziennie 🙂

  9. Tych najbardziej opornych najpierw trzeba przekonać do stosowania czegokolwiek:) Mój jeszcze nie zalicza się do żadnej z przedstawionych grup wiekowych, ale do 30 już ma całkiem niedaleko. Może gdy już osiągnie ten wiek to da się namówić na taką pielęgnację:)

  10. Tych najbardziej opornych najpierw trzeba przekonać do stosowania czegokolwiek:) Mój jeszcze nie zalicza się do żadnej z przedstawionych grup wiekowych, ale do 30 już ma całkiem niedaleko. Może gdy już osiągnie ten wiek to da się namówić na taką pielęgnację:)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj