Regenerum – regeneracyjna kuracja do ust, dłoni i rąk.

Marka Regenerum do tej pory była mi znana tylko z reklam telewizyjnych. Dlatego też z wielką ciekawością sięgnęłam po jej kosmetyki. Na początek wybrałam trzy – dwa sera do rąk i ust oraz kurację do dłoni.

Regenerum – Regeneracyjne serum do ust

Zmiękcza i wygładza usta przynosząc im natychmiastową ulgę, intensywnie je odżywia, nawilża i chroni.- regeneruje nawet bardzo suchą skórę ust przynosząc jej ulgę i ukojenie- nawilża i odżywia -ujędrnia i uelastycznia- zapewnia ochronę przed słońcem (SPF 15)- chroni przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych (mróz, wiatr)- zapewnia miękkość i gładkość

Ta niepozorna pomadka pielęgnacyjna była dla mnie ratunkiem podczas mrozów, kiedy to moje usta były dodatkowo narażone na wiatr, niskie temperatury a co za tym idzie pojawił się problem suchych i spierzchniętych ust. Serum to, nie tylko odżywia i regeneruje, ale także doskonale nawilża, dzięki czemu chroni przed utratą wilgoci skórę bardzo suchą, podrażnioną, czy popękaną przynosząc jej ulgę i ukojenie. Pomadka Regenerum nie posiada typowej tłustej konsystencji, dlatego też idealnie sprawdza się również jako baza wygładzająca pod szminkę.

Regenerum – Regeneracyjne serum do rąk

Skutecznie nawilża i odżywia skórę dłoni przywracając jej miękkość i gładkość, łagodzi podrażnienia i chroni ją przed czynnikami zewnętrznymi.
– intensywnie regeneruje i nawilża
– przywraca jędrność i elastyczność
– odżywia i pielęgnuje suchą, spierzchniętą skórę dłoni
– pomaga chronić skórę przed niekorzystnym wpływem czynników zewnętrznych i fotostarzeniem
– nie zostawia tłustej powłoki
– pozostawia skórę gładką i miękką w dotyku
– redukuje drobne przebarwienia

Potrzeby moich dłoni nie są jakieś wygórowane, a dodatkowo ręce kremuje bardzo rzadko. Nie dlatego, że nie lubię (no może po części też), ale zwyczajnie nie mam wyrobionego nawyku kremowania – po prostu. Choć zdarza się, że gdy trafię na perełkę wśród kremów to używam go często, jednak tylko wtedy jeśli postawię go sobie na widoku, np. przy komputerze. Z uwagi na to wszystko nie miałam jakiś wygórowanych oczekiwań jeśli chodzi o serum do rąk. Jeśli chodzi o konsystencję jest ona dość gęsta i zbita, jednak bez problemu rozprowadza się na dłoniach i wnika w nie praktycznie do matu. Już po chwili od aplikacji mogę kontynuować moje zajęcia. Zapach jest delikatny, przyjemny, określiłabym go jako kremowy. Jak wspomniałam ciężko u mnie z systematycznością, używałam kremu około 4-5 razy w tygodniu i przy takim użyciu pozostawiał moje ręce odpowiednio nawilżone. Jednak nie wiem jak spisywałby się w przypadku dłoni wymagających i bardzo suchych, myślę, że na pewno wymagałoby to więcej systematyczności i ciągłości w stosowaniu. Jednak nawilżenie, które otrzymałam w zupełności mi wystarcza.

Regenerum – Regeneracyjna kuracja do dłoni

Kuracja w formie rękawiczek to profesjonalny zabieg termoaktywny, który dzięki stopniowemu uwalnianiu składników zapewnia długotrwałe nawilżenie a dodatkowo przeciwdziała oznakom starzenia.

– intensywnie odżywia i regeneruje nawet bardzo przesuszoną skórę
– intensywnie nawilża
– przeciwdziała oznakom starzenia
– przywraca skórze miękkość i gładkość
– łagodzi podrażnienia
– ujędrnia i uelastycznia skórę
Formuła termoaktywna:
– rękawiczki ocieplają dłonie
– pory w skórze otwierają się
– formuła pomaga składnikom aktywnym docierać do głębokich warstw skóry
– uwalniane stopniowo mikrocząsteczki zapewniają długotrwałe działanie.
Kuracja to nic innego jak rękawiczki nasączone serum. Rozmiar rękawiczek jest uniwersalny. Należy je nałożyć na umyte i osuszone dłonie, a następnie pozostawić na 30-50minut. Warto nastawić się na dłuższy czas bezczynności ;). Nadmiar serum, który pozostanie nam po zabiegu najlepiej wmasować w dłonie. Zapach jest dosyć charakterystyczny, przyjemny i nienachalny. W trakcie noszenia rękawiczek niewyczuwalny, natomiast po ich zdjęciu delikatnie wyczuwalny. Rękawiczki zastosowała moja mama  – podczas zabiegu czuła przyjemne ciepło. Efekty jakie otrzymała mogę śmiało nazwać jako znakomite. Skóra stała się jaśniejsza, a dłonie wyglądały o kilka lat młodziej. Dało się również zauważyć, że są bardziej nawilżone, odżywione i gładkie. Przebarwienia znacznie się rozjaśniły i wyrównały. Efekt utrzymywał się przez kilka dni. Dlatego też jeśli zależy Wam na natychmiastowej poprawie kondycji i wyglądu Waszych dłoni, z czystym sumieniem polecam tą kurację. Ja już kupiłam opakowanie dla siebie ;).

Znacie produkty Regenerum?