Podkreślamy usta z Eveline Cosmetics

Czytając mego bloga na pewno zauważyliście, że bardzo lubię próbować wszelkie nowinki kosmetyczne i nie tylko. Dlatego też dziś pokażę Wam cztery kosmetyczne nowości do podkreślenia naszych ust od Eveline Cosmetics. Jak się spisały u mnie ? Zapraszam do lektury.

 

Eveline Cosmetics Aqua Trend Red Collection Pomadka ultra-nawilżająca 821
Czerwone usta nigdy nie wychodzą z mody. To klasyka, która podkreśla kobiecość. Od lat po czerwoną pomadkę sięgają ikony stylu . Czerwień świetnie sprawdza się zarówno na wyjątkowe okazje, jak i również na co dzień, do mniej formalnych zestawów. Nowa, trendowa Kolekcja Czerwieni Eveline Cosmetics to wyjątkowa głębia klasycznych, kultowych odcieni i długotrwała moc nawilżenia. Innowacyjna receptura pomadki Aqua Trend, pozwala uzyskać głębię koloru już po pierwszej aplikacji. Kremowa konsystencja rozkosznie podkreśla krągłość ust i delikatnie nawilża przez wiele godzin. Miękka i lekka formuła zapewnia uczucie wygładzenia i długotrwały połysk.

 

 

 

 

Czarno złote opakowanie pomadki zdecydowanie przyciąga wzrok. Jest proste i eleganckie, czyli takie jak ja lubię. Na dole opakowania znajduje się oznaczenie koloru – ja wybrałam 821 Red. Dostępnych jest aż 5 różnych odcieni czerwieni, dlatego myślę, że każdy powinien dobrać coś odpowiedniego dla siebie. Pomadka ma kremową formułę i bardzo dobrze rozprowadza się na ustach. Pigmentacja jest dobra, aby nadać ustom pożądany kolor nałożyłam pomadkę dwukrotnie. Zapach jest delikatny, lekko owocowy, nie wyczuwam go po aplikacji. Jeśli chodzi o nawilżenie to rzeczywiście daje taki efekt, nie podkreśla suchych skórek. Pozostawia na wargach lekki błysk, nie rozmazuje się, ani też nie zbiera w załamaniach. Na moich ustach pozostała przez około 3h, ścierała się równomiernie. Po jedzeniu warto mieć ją przy sobie, aby poprawić co nieco :). Fajna pomadka w atrakcyjnej cenie.
Eveline Cosmetics Aqua Metallic Pomadka ultra-nawilżająca 805
Nowa, metaliczna kolekcja pomadek Eveline to kolekcja zainspirowana gorącymi trendami w makijażu. Pomadka daje efekt mieniącej się tafli na ustach i dodatkowo nawilża suche usta.

 

 

 

 

Podobnie jak poprzednia pomadka znajduje się w pięknym, eleganckim czarnym opakowaniu ze złotymi akcentami. Na dole mamy znacznik koloru – mój to 805, natomiast na górze opakowania mamy przeźroczyste okienko przez, które możemy podejrzeć zawartość i kolor pomadki. Kosmetyk posiada miękką, kremową konsystencję, przyjemnie i łatwo rozprowadza się na ustach. Efekt czerwieni na ustach podkreśla mnóstwo złotych drobinek – pomadka na pewno nada się idealnie na przykład na walentynkową randkę. Pigmentacja całkiem niezła, jednak aby uzyskać pożądany kolor na ustach potrzebowałam dwóch warstw. Jej trwałość to około 3 godziny bez jedzenia oraz picia.
Eveline Cosmetics Błyszczyk do ust All in One 115
Błyszczyk do ust to wymarzony kosmetyk dla pań , które lubią akcentować usta, ale nie lubią używać pomadek. Błyszczyk jest o wiele mniej zobowiązujący. Nawilża usta i podkreśla je w zmysłowy sposób, jednak nie wymaga takiej precyzji jak szminka. Usta pomalowane błyszczykiem nabierają „mokrego” wyglądu, jakby były nieustannie nawilżone. Zaakcentowane blaskiem usta dodają świeżości i charakteru każdej stylizacji, niezależnie czy jest to stylizacja dzienna czy wieczorowa.

 

 

 

Jeśli chodzi o podkreślenie ust to przyznam, że błyszczyki to moja ulubiona forma. Zdecydowanie chętniej po nie sięgam niż po pomadki – tak jakoś już mam ;). Błyszczyk Eveline zamknięty w smukłym przezroczystym opakowaniu ze złotymi akcentami od razu zachęca do wypróbowania go. Mój kolor to 115 czyli lekko stonowana czerwień z delikatnymi złotymi drobinkami. Są prawie niedostrzegalne, ale po przyjrzeniu się zauważymy je w formule. Aplikujemy go za pomocą skośnie ściętej pacynki (aplikator), która dobrze rozprowadza błyszczyk na ustach. Aby uzyskać efekt widoczny na zdjęciu nałożyłam kilka warstw, gdyż formuła produktu jest lekko przezroczysta. Trwałość raczej średnia, gdyż kolor znika już po około godzinie, pozostawiając po sobie nawilżającą warstwę. Wykończenie błyszczyku to efekt tzw. „mokrych ust”. Mimo to bardzo lubię po niego sięgać.
Eveline Cosmetics Max Intense colour Konturówka do ust 21 Transparent
Konturówka do ust to podstawa profesjonalnego makijażu ust. W kilka sekund koryguje kontur ust i nadaje im odpowiedni kształt.  Niezależnie od tego, czy Twoje usta są za wąskie, czy zbyt duże konturówka Max Intense Colour nada im pożądany wygląd. W zależności od potrzeb optycznie powiększy usta lub sprawi, że będą wydawały się mniej pełne.  Sześć modnych i ponadczasowych kolorów perfekcyjnie łączy się z pomadką, przez co usta wyglądają niezwykle naturalnie.

 

 

 

Konturówka na jaką się skusiłam jest w kolorze transparentnym, czyli praktycznie go nie posiada. Jednak ja zdecydowałam się na zakup dlatego, że lubię matowe wykończenie ust a ona mi właśnie to daje. Są lekko podkreślone i nawilżone. Konturówka bardzo dobrze się rozprowadza, jest miękka, nie drapie ust. W zestawie otrzymujemy temperówkę, która jest umiejscowiona na nakrętce, czyli mamy mniejsze ryzyko tego, że ją gdzieś zgubimy.
Jak się Wam podobają wybrane odcienie? Znalazłyście coś dla siebie? Wybaczcie, że nie prezentowałam pomadek na ustach, ale jestem strasznie przeziębiona i nie wyglądałoby to dobrze.

114 KOMENTARZE

  1. Ostatnio mam hopla na punkcie ust i chetnie testuje kazde nowosci :). Bardzo chetnie mialabym te kosmetyki w swojej torebce, a nosze w niej juz chyba ponad 10 pomadek i blyszczykow 😀

  2. mnie najbardziej podoba się ostatnia pomadka ze względu na kolor, zawsze nawet mimo makijażu permanentnego maluję usta na intensywne kolor. do mnie blade nie pasują . te ananaski są super, teraz jest na nie szał i wszystkie są wyprzedane , żałuję, że wcześniej się na nie nie skusiłam

  3. błyszczyków nie znoszę, a jeśli chodzi o pomadki to raczej żaden nie jest w moim kolorze. szkoda, że nie pokazałaś jak się prezentują na ustach , ale konturówka różowa jest prześliczna 🙂

  4. Ostatnio mam hopla na punkcie ust i chetnie testuje kazde nowosci :). Bardzo chetnie mialabym te kosmetyki w swojej torebce, a nosze w niej juz chyba ponad 10 pomadek i blyszczykow 😀

  5. mnie najbardziej podoba się ostatnia pomadka ze względu na kolor, zawsze nawet mimo makijażu permanentnego maluję usta na intensywne kolor. do mnie blade nie pasują . te ananaski są super, teraz jest na nie szał i wszystkie są wyprzedane , żałuję, że wcześniej się na nie nie skusiłam

  6. Nie za bardzo przepadam za jakimikolwiek kosmetykami z firmy Eveline i zazwyczaj je omijam – nie wiem czemu ale jakoś tak uprzedzona jestem. Raczej z tego zestawienia nic mnie nie zachęciło ale kolory pomadek są bardzo fajne 🙂

  7. błyszczyków nie znoszę, a jeśli chodzi o pomadki to raczej żaden nie jest w moim kolorze. szkoda, że nie pokazałaś jak się prezentują na ustach , ale konturówka różowa jest prześliczna 🙂

  8. Nie za bardzo przepadam za jakimikolwiek kosmetykami z firmy Eveline i zazwyczaj je omijam – nie wiem czemu ale jakoś tak uprzedzona jestem. Raczej z tego zestawienia nic mnie nie zachęciło ale kolory pomadek są bardzo fajne 🙂

  9. Ostatnio również testuję te kosmetyki i jestem zaskoczona jakością. Kiedyś nie było mi po drodze do tej marki, a teraz chętnie po nią sięgam.

  10. Bardzo ładna kolorystyka, taka elegancka i z klasą. Przyznaję, że ja akurat nie mam nic w tym kolorze, ani też tej firmy. Kredka ciekawa, można łatwo zmienić charakter makijażu.

  11. Ostatnio również testuję te kosmetyki i jestem zaskoczona jakością. Kiedyś nie było mi po drodze do tej marki, a teraz chętnie po nią sięgam.

  12. Bardzo ładna kolorystyka, taka elegancka i z klasą. Przyznaję, że ja akurat nie mam nic w tym kolorze, ani też tej firmy. Kredka ciekawa, można łatwo zmienić charakter makijażu.

  13. JA chociaż uwielbiam czerwień na ustach, sama jednak rzadko po nią sięgam. Wydaje mi się, że niezbyt do mnie pasuje, chociaż mogę się oczywiście mylić. Cieszy mnie to, że marka Eveline ostatnimi czasy tak bardzo się rozwinęła:) Gdybym miała wybierać, to postawiłabym na błyszczyk, mimo dość szybkiego "zniknięcia" z ust byłabym z niego zadowolona:)

  14. JA chociaż uwielbiam czerwień na ustach, sama jednak rzadko po nią sięgam. Wydaje mi się, że niezbyt do mnie pasuje, chociaż mogę się oczywiście mylić. Cieszy mnie to, że marka Eveline ostatnimi czasy tak bardzo się rozwinęła:) Gdybym miała wybierać, to postawiłabym na błyszczyk, mimo dość szybkiego "zniknięcia" z ust byłabym z niego zadowolona:)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj