Jak nauczyć psa sztuczek?

Zabawa w psie sztuczki jest jedną z najprzyjemniejszych form nauki, a dodatkowo buduje więź pomiędzy zwierzakiem a właścicielem. Oprócz satysfakcji z tego, że udało się nam nauczyć naszego psa czegoś, takie sztuczki pomagają psu się rozwijać, staje się on bardziej świadomy swego ciała, obecności tylnych łap czy ogona. Pies zaczyna myśleć, nie podąża ślepo za przysmakiem, lecz zaczyna kombinować “Co zrobić, aby zasłużyć na nagrodę od właściciela?“. Więc jak należy odpowiednio szkolić psa?

Ustal typ osobowości swego psa

Psy przyswajają poszczególne sztuczki w różnym stopniu. Bywa też tak, że nauka danego triku nie wychodzi Wam od początku i nie przynosi, żadnych efektów, a inne psy pojmują go w mig. Dzieje się tak, gdyż tempo przyswajania danej sztuczki jest zależne przede wszystkim od stopnia jej trudności oraz od intelektualnych możliwości psa. Jednak nie zapominajmy również o osobowości swojego psa – przybijanie piątki, turlanie się – tych sztuczek łatwo nauczymy psa posiadającego niski popęd do walki, dużo trudniej pójdzie nam z takim, u którego ten popęd jest silniejszy. W prostych słowach taki pies nie “zniży się” do wykonywania “lekkich” sztuczek. Zwierzę, które posiada instynkt łowczy najszybciej przyswoi szukanie na komendę, czy skok przez przeszkodę. Pies posiadający osobowość stadną z łatwością nauczy się sztuczek typu “nie przekraczaj tej linii”, “zostań”, “smakołyk na nosie”. Oczywiście jest to pewne uproszczenie i wcale nie musi być tak, że pies o silnym popędzie nie nauczy się sztuczek z innych osobowości, jednak chodzi o to, że chętniej będzie przyswajał te sztuczki, które pasują do jego osobowości.

 

Nauka sztuczek będzie zdecydowanie łatwiejsza, gdy Twój zwierzak posiada jakiś zabawny nawyk

Potraktuj tą wyjątkową zdolność jako punkt wyjściowy do nauki sztuczki. Gdy zauważysz, że zwierzę robi coś, co mógłbyś łatwo przekształcić w sztuczkę, wtedy daj mu sygnał, na przykład poprzez pochwałę i nagrodę w formie smakołyka. Jeśli szukasz odpowiednich łakoci dla swojego pupila to znajdziesz je w ofercie sklepu NaszeZoo.pl w dziale przysmaki dla psa. Teraz wystarczy, że skojarzysz dane zachowanie psa z odpowiednią komendą
słowną. Po paru takich razach zwierzak nauczy się wykonywać tę sztuczkę
na żądanie.

Ucz psa stopniowo

Klucz do nauki sztuczek tkwi w umiejętnej sekwencji zachowań psa, czyli dzielenia go na elementy o tyle proste, aby pies był w stanie ich się bez problemu nauczyć. Gdy przykładowo chcemy nauczyć psa podawania łapy, zacznijmy od brania do ręki jego łapy z równoczesnym wypowiadaniem komendy. Pamiętajmy również o pochwale i nagrodzie w formie smakołyku. Powtarzanie tej czynności sprawi, iż pies się do niej przyzwyczai na tyle, że będzie ją wykonywał, gdy go o to poprosimy.
A czy Wasz pies zna jakieś sztuczki ?

96 KOMENTARZE

  1. Bardzo dobry wpis! Mam półtoraroczną suczkę, która jest mieszańcem jack russela terriera i jest strasznie energiczna. Wymaga mnóstwa uwagi i gdy próbowałam ją uczyć jakichś sztuczek niestety szybko się nudziła i chciała otrzymać wyłącznie przekąskę. Kilka razy nauczyłam ją prostych komend typu siad, leżeć, ale po kilku dniach musiałam uczyć ją tego raz jeszcze. Z tym wpisem dzisiaj podejmę kolejną próbę, która mam nadzieję, że zakończy się sukcesem. Wyposażona w niezbędną wiedzę, lecę uczyć ją nowych sztuczek i komend.

  2. Ja z moją Pitbullką chodziłam na specjalne szkolenie dla psów obronnych. Trening posłuszeństwa i obrony zaliczyła oczywiście wzorowo. Teriery to psy, które potrzebują takich aktywności i chętnie uczą się nowych rzeczy. Są żywiołowe i bardzo bystre. Moja Shanti nie potrzebuje już nawet komend słownych, reaguje na odpowiednie gesty. A za pyszny przysmak to wiadomo – zrobi wszystko !!

  3. Mój potrafił dosłownie wszystko. Od siadania i dawania łapki po skakania przez przeszkody i tańczenia na dwóch łapkach, był niesamowicie mądry, jednak niedawno musiałam się z nim rozstać 🙁 Był ze mną prawie 18 lat. Psy to cudowne zwierzątka.

  4. Świetne zdjęcia!
    Mam suczkę shihtzu która ma 4 lata. Nauczyłam ją podawać łapy na zmianę, reaguje na komendę siad, leżeć i poproś. Przyszło nam to bardzo łatwo i szybko. Każdą komendę uczyliśmy ją oddzielnie – jednak była to kwestia kilku dni – dosłownie. Zdziwiłam się jak szybko można nauczyć psa takich rzeczy – a jest to mój pierwszy w życiu pies.

  5. Bardzo dobry wpis! Mam półtoraroczną suczkę, która jest mieszańcem jack russela terriera i jest strasznie energiczna. Wymaga mnóstwa uwagi i gdy próbowałam ją uczyć jakichś sztuczek niestety szybko się nudziła i chciała otrzymać wyłącznie przekąskę. Kilka razy nauczyłam ją prostych komend typu siad, leżeć, ale po kilku dniach musiałam uczyć ją tego raz jeszcze. Z tym wpisem dzisiaj podejmę kolejną próbę, która mam nadzieję, że zakończy się sukcesem. Wyposażona w niezbędną wiedzę, lecę uczyć ją nowych sztuczek i komend.

  6. Mam labradora, który jest wytresowany i fajne jest to kiedy wykonuje polecenia. Chociaż znam osoby deklarujace się, że wytresują swoich czworonogów, ale do dziś tego nie zrobiły. To wcale nie takie poste jak inni myślą.

  7. 15 lat mielismy boksera. Moi rodzice zwatpili, ze ten cep sie czegokoleiek nauczy. Jedyne, w czym byl dobry to obrona. Po 22 nkkt by do mnoe nie podszedl. Zaczelam najpierw od chodzenia przy nodze. Smycz mielismy dla niego bardzo krotka. Nie chcialam z nim "latac" na lewo i prawo. Nauczyl sie. Potem przyszlo podawanie lapki. Popros. A wtedy kiwal glowa w bok. Zabawne. Kazdy jednak zwierzak jest inny. Trenowanie, cierpliwosc – to bardzo wazne. Szkoda, ze turlac mu sie nie chcialo. Kladl sie i na tym sie temat i moje szkolenie konczylo. Mialam wrazenie, ze sie ze mnie nasmiewal 😂 suma sumarum dopielam swego i sie udalo. Tulko mojego brata sie nie sluchal. Na widok mojej mamy i taty idacych z pracy krecil sie w kolko z radosci. Kazda naula byla wynagradzana smakolykiem. Pies musi uwierzyc, ze nie robi tego za friko bo sie zniecheci.
    Beta widze u Was wymiata. Sliczna jest. Swietne zdjecia z Julcia 🙂

  8. Ja z moją Pitbullką chodziłam na specjalne szkolenie dla psów obronnych. Trening posłuszeństwa i obrony zaliczyła oczywiście wzorowo. Teriery to psy, które potrzebują takich aktywności i chętnie uczą się nowych rzeczy. Są żywiołowe i bardzo bystre. Moja Shanti nie potrzebuje już nawet komend słownych, reaguje na odpowiednie gesty. A za pyszny przysmak to wiadomo – zrobi wszystko !!

  9. Mój potrafił dosłownie wszystko. Od siadania i dawania łapki po skakania przez przeszkody i tańczenia na dwóch łapkach, był niesamowicie mądry, jednak niedawno musiałam się z nim rozstać 🙁 Był ze mną prawie 18 lat. Psy to cudowne zwierzątka.

  10. pamiętam jak z siostrą uczyliśmy naszego psa podawania łapy, leżeć / siad , daj głos. w nagrodę dawaliśmy mu psie przysmaki. po jakimś tygodniu jak mówiłyśmy np. siad, to nasz pies robił wszystko czego się nauczył, aby tylko dostać chrupka ;p .

  11. Tresowanie to wcale nie jest prosta sprawa. Mam 3 psy, które rozumieją naprawdę wiele. Nigdy nie uczyliśmy ich sztuczek ale znają sens większości kierowanych do nich słów i zdań. Podstawą jest mówienie do psa doskonałym przykładem jest komenda podaj łapę oraz nagroda za dobrze wykonane zadanie

  12. Mam labradora, który jest wytresowany i fajne jest to kiedy wykonuje polecenia. Chociaż znam osoby deklarujace się, że wytresują swoich czworonogów, ale do dziś tego nie zrobiły. To wcale nie takie poste jak inni myślą.

  13. W domu rodzinnym mieliśmy owczarka niemieckiego i boksery – wszystkie były posłuszne na swój sposób. Nie pamiętam jak to było z początkiem bo byłam malutka ale z bokserski szło gładko. Teraz mam amstafkę i to dość bystrą, bardzo szybko przyswaja wiedzę, dzień/dwa i komendę ma wyuczoną ale przysmaki muszą być, z nimi jest jednak łatwiej 😉

  14. W domu rodzinnym mieliśmy owczarka niemieckiego i boksery – wszystkie były posłuszne na swój sposób. Nie pamiętam jak to było z początkiem bo byłam malutka ale z bokserski szło gładko. Teraz mam amstafkę i to dość bystrą, bardzo szybko przyswaja wiedzę, dzień/dwa i komendę ma wyuczoną ale przysmaki muszą być, z nimi jest jednak łatwiej 😉

  15. Genialnie napisane! O zdjęciach już nie wspominając <33 Mamy dwa psy i tata bardzo dobrze je wytresował, by się słuchały. Sztuczek nie umieją, ale na rozkaz siadają, podają patyk 🙂 Psy są na prawdę inteligentne.

  16. Genialnie napisane! O zdjęciach już nie wspominając <33 Mamy dwa psy i tata bardzo dobrze je wytresował, by się słuchały. Sztuczek nie umieją, ale na rozkaz siadają, podają patyk 🙂 Psy są na prawdę inteligentne.

  17. Nie mam psa i też nigdy nie miałam, więc nie wiem jak to jest z tymi sztuczkami 😉 Ale miałam kiedyś kota, który chodził za mną krok w krok na spacerze – zupełnie jak piesek 😉

  18. Nie mam psa i też nigdy nie miałam, więc nie wiem jak to jest z tymi sztuczkami 😉 Ale miałam kiedyś kota, który chodził za mną krok w krok na spacerze – zupełnie jak piesek 😉

  19. Nauczenie psa sztuczek nie jest takie proste. Wszystko zależy od tego jaki jest dany pies, ile ma lat, w jakich warunkach się wychowywał. Ja miałam dwa pieski ze schroniska i niestety żadnego nie udało się niczego nauczyć.

  20. Nauczenie psa sztuczek nie jest takie proste. Wszystko zależy od tego jaki jest dany pies, ile ma lat, w jakich warunkach się wychowywał. Ja miałam dwa pieski ze schroniska i niestety żadnego nie udało się niczego nauczyć.

  21. Nauka psa sztuczek stanowi czasem wielkie wyzwanie, mam w domu 2 wspaniałe amstaffy, suczkę i psa, Hera na nauki przystawała dość szybko i załapywała, że wykonując nasze polecenia może wiele zyskać, za to Drako to totalny osiołek, jest tak uparty, ze przez rok nauczył się tylko podawać łapki i nic więcej ahhaah 😀 czasem też ma duże znaczenie charakter i temperament naszego pupila 😀 Ale uważam, że nie warto się poddawać, choć by przez to, że dzięki takim chwilom możemy spędzać wiele czasu z naszymi czworonogami!

  22. Nauka psa sztuczek stanowi czasem wielkie wyzwanie, mam w domu 2 wspaniałe amstaffy, suczkę i psa, Hera na nauki przystawała dość szybko i załapywała, że wykonując nasze polecenia może wiele zyskać, za to Drako to totalny osiołek, jest tak uparty, ze przez rok nauczył się tylko podawać łapki i nic więcej ahhaah 😀 czasem też ma duże znaczenie charakter i temperament naszego pupila 😀 Ale uważam, że nie warto się poddawać, choć by przez to, że dzięki takim chwilom możemy spędzać wiele czasu z naszymi czworonogami!

  23. My mamy psa dopiero niecały miesiąc. Ta kosmata kulka ma niecałe 3 miesiące i jeszcze jest raczej stanowczo za mała, by uczyć się sztuczek. Z biegiem czasu chciałabym by nasza suczka umiała chociaż kilka podstawowych komend. Myślę. że odpowiednie smakołyki z pewnością w tym pomogą:)

  24. My mamy psa dopiero niecały miesiąc. Ta kosmata kulka ma niecałe 3 miesiące i jeszcze jest raczej stanowczo za mała, by uczyć się sztuczek. Z biegiem czasu chciałabym by nasza suczka umiała chociaż kilka podstawowych komend. Myślę. że odpowiednie smakołyki z pewnością w tym pomogą:)

  25. pamiętam jak z siostrą uczyliśmy naszego psa podawania łapy, leżeć / siad , daj głos. w nagrodę dawaliśmy mu psie przysmaki. po jakimś tygodniu jak mówiłyśmy np. siad, to nasz pies robił wszystko czego się nauczył, aby tylko dostać chrupka ;p .

  26. 15 lat mielismy boksera. Moi rodzice zwatpili, ze ten cep sie czegokoleiek nauczy. Jedyne, w czym byl dobry to obrona. Po 22 nkkt by do mnoe nie podszedl. Zaczelam najpierw od chodzenia przy nodze. Smycz mielismy dla niego bardzo krotka. Nie chcialam z nim "latac" na lewo i prawo. Nauczyl sie. Potem przyszlo podawanie lapki. Popros. A wtedy kiwal glowa w bok. Zabawne. Kazdy jednak zwierzak jest inny. Trenowanie, cierpliwosc – to bardzo wazne. Szkoda, ze turlac mu sie nie chcialo. Kladl sie i na tym sie temat i moje szkolenie konczylo. Mialam wrazenie, ze sie ze mnie nasmiewal 😂 suma sumarum dopielam swego i sie udalo. Tulko mojego brata sie nie sluchal. Na widok mojej mamy i taty idacych z pracy krecil sie w kolko z radosci. Kazda naula byla wynagradzana smakolykiem. Pies musi uwierzyc, ze nie robi tego za friko bo sie zniecheci. Beta widze u Was wymiata. Sliczna jest. Swietne zdjecia z Julcia 🙂

  27. Tresowanie to wcale nie jest prosta sprawa. Mam 3 psy, które rozumieją naprawdę wiele. Nigdy nie uczyliśmy ich sztuczek ale znają sens większości kierowanych do nich słów i zdań. Podstawą jest mówienie do psa doskonałym przykładem jest komenda podaj łapę oraz nagroda za dobrze wykonane zadanie

  28. Świetne zdjęcia!Mam suczkę shihtzu która ma 4 lata. Nauczyłam ją podawać łapy na zmianę, reaguje na komendę siad, leżeć i poproś. Przyszło nam to bardzo łatwo i szybko. Każdą komendę uczyliśmy ją oddzielnie – jednak była to kwestia kilku dni – dosłownie. Zdziwiłam się jak szybko można nauczyć psa takich rzeczy – a jest to mój pierwszy w życiu pies.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here