Balsam do ciała w piance poprawiający koloryt skóry – Venus CC Fluid

Firmę Venus kojarzyłam, jak do tej pory, z produktami do depilacji. Jednak będąc ostatnio na zakupach w pewnej drogerii zauważyłam, że ta marka oferuje wiele innych jak np. produkty do pielęgnacji ciała, czy takie dbające o naszą opaleniznę. Kuszona ciekawością zdecydowałam się na coś właśnie do podkreślenia opalenizny. Byłam ciekawa czy wybrany kosmetyk chociaż trochę “zbrązowi” moje dość blade, w porównaniu do reszty, nogi.
Balsam do ciała w piance poprawiający koloryt skóry Venus CC Fluid
Jego innowacyjna formuła łączy najlepsze funkcje fluidu z nawilżającym balsamem do ciała. Kosmetyk ujednolica i poprawia koloryt skóry. Wygładza nierówności oraz rozświetla naskórek sprawiając, że wygląda zdrowo i promiennie. Skutecznie maskuje niedoskonałości i nadaje równomierny odcień opalenizny zaraz po nałożeniu, idealnie dopasowując się do każdej karnacji. Ekspresowe wchłanianie bez smug i śladów na ubraniach.
Piankę należy przed użyciem wstrząsnąć. Odpowiednią jej ilość nanieść cienką warstwą na skórę.  Wmasować. Pozostawić do wchłonięcia przed założeniem ubrania. Po użyciu umyć ręce.

 

Postać pianki od razu przypadła mi do gustu, nie lubię smarować się balsamami, wolę zdecydowanie taką, inną formę tych kosmetyków. Aplikacja jest prosta i przyjemna – wystarczy nacisnąć aplikator i odpowiednia ilość znajdzie się na naszym ciele. Z rozsmarowaniem również nie ma problemów. Fluid dobrze się rozprowadza i bardzo szybko wsiąka w skórę. Sam efekt jest bardzo naturalny. Ja osobiście nakładam dwie warstwy i otrzymuje ładny brązowy kolor. Nie tak jak w przypadku samoopalaczy – kolor pomarańczy, czy marchwi ;). Dodatkowym plusem jest fakt, że efekt jest natychmiastowy, nie trzeba czekać na pojawienie się opalenizny – widzimy ją od razu. To świetna opcja dla osób mających wyjście i potrzebujących efektu “na już”. Nie spotkają nas przykre niespodzianki w postaci nierównych plam i kolorowych placków. Tak samo jak się dobrze nakłada, tak również dobrze się zmywa. Wystarczy prysznic i już wracamy do swoich naturalnych kolorów. Ostatnim plusem, jaki znalazłam to to, że nie plami ubrań. Owszem, producent zaleca pozostawienie do wchłonięcia przed założeniem ubrania i umycia rąk po użyciu, jednak mi zdarzyło się o tym zapomnieć. I ubrania na szczęście wyszły z tego cało, moje ręce również pozostały bez plam i przebarwień.
 
Fluid Venus CC jak najbardziej spełnił moje oczekiwania, a nawet pozytywnie mnie zaskoczył. Produkt mogę polecić wszystkim chcącym na szybko poprawić koloryt skóry.

94 KOMENTARZE

  1. No ja mam takie blade nogi, że sobie nie wyobrażasz- mogę cały dzień leżeć w słońcu a one się nie opalają 🙁
    Z chęcią sięgnę po ten balsam- bardzo mnie do niego przekonałaś 🙂

  2. Ja akurat w tym roku nogi lekko opalone, ale ten produkt wydaje mi sie być świetny. Na pewno wyprobuje bo do tej pory zdarzylo mi sie używać samoopalaczy, ale efekt nie zawsze byl taki jak oczekiwalam.

  3. No ja mam takie blade nogi, że sobie nie wyobrażasz- mogę cały dzień leżeć w słońcu a one się nie opalają 🙁
    Z chęcią sięgnę po ten balsam- bardzo mnie do niego przekonałaś 🙂

  4. Ja akurat w tym roku nogi lekko opalone, ale ten produkt wydaje mi sie być świetny. Na pewno wyprobuje bo do tej pory zdarzylo mi sie używać samoopalaczy, ale efekt nie zawsze byl taki jak oczekiwalam.

  5. Zaszufladkowalam firmę tylko do kosmetyków do depilacji a tu takie cuda maja. Nie lubie samoopalaczy bo właśnie nierownomiernie potem wygląda i jak smarowalam byl efekt pomarańczy. Załamalam się wtedy jak zobaczyłam efekty. Plus nie odbarwia ciuchów. Sięgnę zimą. Chociaż opalenizna już mi schodzi buuuuuuuu

  6. Zaszufladkowalam firmę tylko do kosmetyków do depilacji a tu takie cuda maja. Nie lubie samoopalaczy bo właśnie nierownomiernie potem wygląda i jak smarowalam byl efekt pomarańczy. Załamalam się wtedy jak zobaczyłam efekty. Plus nie odbarwia ciuchów. Sięgnę zimą. Chociaż opalenizna już mi schodzi buuuuuuuu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here