Dom pachnący pomarańczą

Mogę śmiało stwierdzić, że jestem pasjonatką zapachów. Lubię gdy w domu jest posprzątane a w powietrzu unosi się delikatna woń moich ulubionych świec. Wtedy wiem, że zrobiłam wszystko – mam chwilę dla siebie i mogę się zrelaksować. A jakie zapachy relaksują mnie najbardziej? Już Wam mówię – cytrusowe. Niestety cytrusowych świeczek było na lekarstwo, dlatego ucieszyła mnie bardzo wiadomość o nowości jaką oferuje Bispol.
To co trafiło do mnie to dwie świece zapachowe – Orange, czyli pomarańcza. Świeca zapachowa w szkle z wieczkiem – to bardzo fajne rozwiązanie, gdyż po zużyciu całego wosku możemy wykorzystać jego szklane opakowanie do ozdoby domu. Czas palenia ok 100h.

 

 

 

 

Świeca zapachowa w walcu to tradycyjna gruba świeczka nie posiadająca opakowania. Długość palenia to około 38h (nie sprawdziłam tego jeszcze, gdyż używam jej do tej pory nie codziennie i jeszcze się nie wypaliła).

 

 

 

 

Już przy otwieraniu kartonika czułam cudowny aromat owocu. Zapach nabrał intensywności po wyjęciu świeczek z opakowania. Trochę czasu minęło zanim je zapaliłam, jednak to wcale nie zaszkodziło – świece są tak intensywne, że pachniało w całym domu nawet bez ich zapalania. Pomarańcza jest moim ulubionym zapachem, kojarzy mi się bardzo dobrze m.in. ze świętami i rodzinnymi chwilami. Uwielbiam relaksować się czując ten zapach unoszący się w domu.