Szybkie kolory – gra pamięciowa od Rebel

28

Niedawno pokazywałam Wam grę planszową od Wydawnictwa Rebel, która okazała się być idealnym prezentem na święta – był to Dr Mikrob. Spodobała się nam tak bardzo, że z wielką chęcią sięgnęliśmy po kolejną pozycję tego wydawnictwa – Szybkie Kolory, gra ćwicząca spostrzegawczość oraz pamięć. Dużą zaletą tej gry są przede wszystkim proste zasady, które sprawiają, że już 4 latki bawią się przy niej świetnie.

Już samo opakowanie przyciąga dziecięce oko. Wszystkie elementy gry, zamiast w sporym kartoniku, trzymamy w „uśmiechniętym” piórniku. To idealne rozwiązanie, gdyż przez to staje się ona bardziej kompaktowa i możemy ją zabrać wszędzie. W zestawie znajdziemy także suchościeralne pisaki, 55 kart rysunków i 5 dwustronnych kart punktacji. W grę możemy grać od 2 do 5 osób ponieważ tyle mamy przygotowanych kart.

Każda z kart rysunków jest dwustronna. Na jednej stronie mamy pokolorowany obrazek, natomiast z drugiej jego zarys, bez wypełnienia kolorem. Nasze zadanie to odwzorowanie użytych kolorów we właściwej kolejności. Nie jest to wcale proste, jakby się mogło wydawać, gdyż musimy to robić według określonych reguł i zasad. Grę rozpoczynamy od podzielenia kart pomiędzy wszystkich graczy obrazkami z czarno-białym konturem do góry. Teraz czas na odwrócenie kart i zapamiętanie kolorów użytych na obrazku. Następnie oczywiście próbujemy je wszystkie odtworzyć.

Proste? No nie do końca, gdyż podczas kolorowania musimy robić to starannie. Jeśli dany obszar nie będzie w całości pokolorowany, lub też wyjdziemy za linię to nie otrzymamy żadnego punktu. Oczywiście 4latki w tej kwestii dostają nieco więcej fory 😉. Każdy z mazaków możemy wziąć do ręki tylko jeden raz, a więc pamiętajmy dokładnie, ile razy i gdzie użyto tego koloru na obrazku. Punkt zdobywamy także w przypadku pokolorowania pola innych kolorem, o ile zrobimy to bardzo starannie. Zdobyte punkty nanosimy na kartę z wężem. Oczywiście wszystkie te czynności są na czas, a pierwsza osoba, która ukończy zadanie mówi „stop” i jest to koniec rozgrywki – nie możemy już potem nic domalować.

Dodatkowo po skończonej pierwszej rundzie możemy wybrać dwa mazaki, które zamienimy zatyczkami utrudniając w ten sposób dodatkowo rozgrywkę! Z każdą kolejną rundą możemy zmienić kolejne. Takie działania mają przysporzyć nie tylko sporo zabawy, ale także zmusić nas do zapamiętania co zostało z czym zamienione. Ćwiczymy spostrzegawczość, pamięć i koncentrację, a także dokładność w działaniu.

Jeśli jesteśmy w kwestii dzieci to chciałabym zwrócić uwagę na bezpieczeństwo ich, szczególnie jeśli mieszkamy poza miastem. Ja sama miałam ten problem, gdyż uliczki w mojej miejscowości nie były dobrze oświetlone i wyjście wieczorem było dość. Dlatego też sama ze swojej strony zrobiłam małą interwencję w gminie z prośbą o oświetlenie uliczne led. Dlaczego właśnie takie? Gdyż ich ceny nie są wygórowane, tym bardziej jeśli weźmiemy pod uwagę ich niezawodność i długą żywotność. Przede wszystkim jednak, oświetlenie drogowe LED znacząco podnosi bezpieczeństwo miejsc, w których zostało zastosowane. Światło emitowane przez tego rodzaju lampy jest dużo bardziej naturalne i przyjazne dla ludzkiego oka niż to, do którego przyzwyczaiły nas stare lampy sodowe. Tym samym ja czuje się bezpiecznie podczas spaceru z córką, nawet o zmroku.