Nowość! Max Factor Lipfinity Palette

64
Marka Max Factor jest znana mi od bardzo dawna. Ich kosmetyki zawsze kojarzyły mi się z tymi na prawdę dobrymi i raczej z wyższej półki. To przekonanie zostało ze mną do dziś, dlatego też chętnie sięgam po kolorówkę tej marki i co jakiś czas pokazuję Wam kolejne nowości. Mogliście poznać już między innymi produkty takie jak : błyszczyki Colour Elixir Lip Cushion, Podkład Healty Skin Harmony, Podkład Facefinity Compact Foundation, tusz do rzęs Dark Magic oraz Miracle Contourign paletę
Dziś czas na coś idealnego do makijażu ust – Max Factor Lipfinity Palette.

Profesjonalny zestaw pomadek został opracowany we współpracy z makijażystami Max Factor. Trzy kolorystyczne warianty do wyboru, z których każdy zawiera 5 rodzajów pomadek w różach, czerwieniach i nude. Zestaw zawiera bazę i metaliczne, matowe albo błyszczące top coaty do wyboru. Paleta zawiera cztery różne formuły, które gwarantują, że twój kolor pozostanie na ustach bez względu na okoliczności, pozwalając ci stworzyć idealny wygląd, niezależnie od tego czy będziesz chciała uzyskać odważny, kobiecy czy naturalny wygląd i przedłużające trwałość pomadki właściwości. Noś jako top coat, by zapobiec rozmazywaniu się makijażu albo solo jako błyszczyk.

Cztery różne formuły znajdujące się w palecie pomagają przedłużyć trwałość naszego makijażu usta, ale także nadadzą ustom niesamowity wygląd. Baza jest bezbarwna i szybkoschnąca, oparta na mieszance składników. Aplikujemy ją przed nałożeniem na usta pomadki. Odcienie pomadek są kremowe, nasycone i mocno napigmentowane. Można je nosić solo lub mieszać, ze sobą według własnego uznania. Błyszczący topcoat posiada żelową formułę z ultra połyskiem oraz kremową konsystencję. Matowy topcoat posiada matową, bezbarwną formułę. Nie wysusza ust, ale dodatkowo przedłuża trwałość szminki.


Paletki dostępne są w 3 wariantach. Każda z nich wyposażona jest w dwustronny pędzelek, który zdecydowanie ułatwia aplikację. Ja w swoim posiadaniu mam dwie paletki. Paletka pierwsza, czyli ta na zdjęciu powyżej to 01 PINKS. Znajdziemy w niej odcienie związane właśnie z różem, jednak nie są to barwy cukierkowe, a bardziej stonowane. Mamy tu zarówno jasne, jak i mocniejsze, ciemniejsze kolory do makijażu bardziej wyrazistego, wieczorowego.

Zdjęcie poniżej przedstawia swatche kolorów z paletki 01 Pinks. Pięć różnych wariantów, które możemy nakładać na usta zarówno pojedyńczo jak i miksując je razem, tworząc własne unikalne kompozycje. Można również nimi uzyskać efekt ombre na ustach. Pierwszy swatch od lewej, ten prawie bezbarwny błyszczący to Glossy
Topcoat. Nie nakładałam na rękę pozostałych, gdyż zwyczajnie były one
niewidoczne.

Druga paletka, która znalazła się w moim posiadaniu to 03 Nudes. To ona stała się moją faworytką, gdyż jest praktycznie z każdym kolorem z tej palety, czuje się na ustach dobrze. Nudziaki towarzyszą mi w codziennym makijażu i zdecydowanie bardziej mi pasują. 

Swatche tych kolorów możecie zobaczyć poniżej. Nie mam tu mojego faworyta, każdy z nich jest wręcz idealny.


Jeśli chodzi o trwałość pomadek to jest ona na piątkę. Przy jedzeniu lżejszego posiłku kolor plus matowy top wytrzymały na ustach około 5 godzin, co uważam za na prawdę świetny wynik. Błyszczący topcoat wytrzymuje trochę krócej, jednak nadal czas mnie zadowala. Po raz kolejny jestem zadowolona z kosmetyków marki Max Factor i na pewno sięgnę po kolejne.