Kłamstwo minionego lata – Sue Wallman

64
Jak wiecie uwielbiam czytać i w każdej wolnej chwili sięgam po książkę. Tym razem sięgnęłam po coś lekkiego, w typie literatury młodzieżowej. Kłamstwo minionego lata autorstwa Sue Wallman, wydawnictwa Zielona Sowa.

Czas zmierzyć się z prawdą. Zeszłego lata siostra Skye zginęła w tragicznym wypadku. Skye nie może sobie z tym poradzić. Zamyka się w sobie i szuka ucieczki od rzeczywistości. Rodzice postanawiają wysłać ją na obóz dla młodzieży po traumatycznych przejściach.  Tam wszystko idzie w dobrym kierunku… aż pewnego dnia Skye zaczyna otrzymywać wiadomości od zmarłej siostry. Teraz już wie, że nadszedł czas, by zmierzyć się z przeszłością. Ale niebezpieczeństwo czai się tuż obok niej.

Kłamstwo minionego to taki bardzo delikatny dreszczowiec dla młodzieży. Mamy tu tajemnicze wiadomości od zmarłej siostry, wysyłane za pomocą aplikacji, do której hasło znały tylko dwie osoby – jedna zmarła tragicznie siostra oraz Sky. Mogą po nią spokojnie sięgnąć nastolatki, gdyż pomimo okładki, która wygląda dość drastycznie, nie ma tu takich strasznych scen. Nie znajdziecie tu także rozlewu krwi, czy też brutalnych opisów, bądźcie o to spokojni. Mamy za to trudny temat, utraty kogoś bliskiego i sposób radzenia z jego brakiem wśród nas. Dotyczy to każdego z nas, więc książka ta może być swego rodzaju wskazówką, w jaki sposób należy postąpić w takiej sytuacji.

Sky była świadkiem śmierci swojej siostry. Była sparaliżowana i ogarnięta strachem do tego stopnia, że nie zdołała zrobić nic by jej pomóc. Czuje się winna, ale czy na prawdę byłaby wstanie zapobiec jej śmierci i czy słusznie czuje się winna? Nie, jednak musi minąć trochę czasu zanim to zrozumie. Wyjazd na obóz wraz z innymi nastolatkami borykającymi się ze stratą kogoś bliskiego, ma jej w tym pomóc. Jednak nie jest to wcale tak spokojny wyjazd jaki się wydaje. W ośrodku wydarza się coś, co może skończyć się dramatycznie, a Sky znów jest tego świadkiem. Jednak jak potoczy się wszystko tym razem ? Nie zdradzę Wam tego, ale mam nadzieję, że skłonię do lektury.