Earthnicity Puder utrwalająco-matujący Velvet HD

121
Od chwili kiedy pierwszy raz miałam do czynienia z kosmetykami mineralnymi bardzo często goszczą w mojej kosmetyczce. Jako, że mam skórę tłustą to najczęściej sięgam po pudry utrwalające, które dodatkowo matują moją skórę. Dziś mój post będzie właśnie o takim pudrze – Earthnicity Puder utrwalająco-matujący Velvet HD
Producent opisuje go jako produkt uniwersalny, który dobrze komponuje się zarówno z podkładami mineralnymi jak i tradycyjnymi. Drobno zmielony, wielozadaniowy sypki puder wykończeniowy o właściwościach utrwalających makijaż oraz matujących. Jego głównym zadaniem jest nadać cerze efekt „high-definition”, zwany w skrócie efektem HD. Ten transparentny proszek nie zawiera pigmentów i może być stosowany do wszystkich typów cery. Został stworzony, aby delikatnie rozjaśnić cerę, zatrzeć drobne linie, zmarszczki i niedoskonałości oraz zredukować widoczność porów. Działa także matująco – pomaga wchłonąć nadmiar sebum i kontrolować błyszczenie. 
Puder zamknięty jest w przezroczystym słoiczku z sitkiem i czarną nakrętką z logo marki. Do kosmetyku dołączony jest kartonik oraz puszek, którym możemy aplikować kosmetyk np. w sytuacjach awaryjnych, gdy potrzebujemy poprawki w trakcie dnia będąc poza domem. Przy wykonywania makijażu w domu zdecydowanie wolę nakładać go pędzlem. Jeśli jesteśmy przy opakowaniu to warto wspomnieć o dziurkach, przez które wydobywa się produkt – według mnie są one zdecydowanie za duże, a co więcej nie mamy możliwości ich zakrycia. Oczywiście możemy przykryć je puszkiem, lecz jeśli wrzucimy puder do torebki to myślę, że jest ryzyko, że spora część po prostu wydostanie się ze środka do wnętrza opakowania i przez to skończy się on nam po prostu szybciej. Może warto by producent pomyślał o jego jakimś zabezpieczeniu lub zmniejszeniu dziurek.

Puder ma postać białego, drobno zmielonego proszku. Formuła jest aksamitna i dość sucha, czyli taka jakiej oczekuję. Skład jest krótki i naturalny, znajdziemy w nim krzemionkę, mikę oraz azotek boru. Kosmetyk nie posiada zapachu, ale w tego typu produktach ja jego nie potrzebuję. Puder Velvet HD nanoszę w niewielkiej ilości na całą twarz, gdyż moja tłusta cera potrzebuje przede wszystkim zmatowienia. Używam do nakładania pędzla super kabuki. Kosmetyk jak to w przypadku minerałów lubi się pylić, więc należy uważać. Bardzo dobrze współgra zarówno z podkładem mineralnym jak i zwykłym drogeryjnym. Na początku widoczne jest delikatne bielenie skóry, jednak szybko ono znika i staje się całkowicie transparentny. Nie zauważyłam, aby zbierał się w miejscach zmarszczek, wręcz przeciwnie, fajnie je wygładza i stają się zdecydowanie mniej widoczne. Nie wysusza skóry, dlatego też sprawdzi się również przy innych cerach niż moja. Jest lekki i nie obciąża skóry. No właśnie a jak z efektem matu, na kótrym przecież mi przede wszystkim zależy? Na mojej skórze „wytrzymywał” do 5h, co mnie zadowala. Krzemionka ma również właściwości silnego rozpraszania światła, dzięki czemu nasze ewentualne niedoskonałości są mniej widoczne. Natomiast mika odbija światło, dzięki czemu nasza twarz staje się optycznie wygładzona, a rysy zmiękczone. Puder zaliczam do bardzo udanych.
Lubicie kosmetyki mineralne? A może próbowałyście tego pudru i macie o nim swoje zdanie?