Yope – mydło kuchenne goździk

82
Z produktami firmy Yope miałam okazję zapoznać się dzięki Eco and Well i jak do tej pory jeszcze mnie nie zwiodły. Dla zapominalskich do przeczytania –  Naturalny Krem do rąk Imbir . Dlatego postanowiłam wypróbować kolejne dwa i właśnie o jednym z nich będzie dzisiejszy post.

Goździkowe mydło kuchenne w płynie zawiera aż 92% składników pochodzenia naturalnego. Mydło Yope jest delikatne, nawilżające, antybakteryjne, a przy tym likwiduje z dłoni intensywne, nieprzyjemne zapachy. Składniki pielęgnujące? Do mydła Yope
dodał eteryczny olejek z kwiatów goździkowca – naturalny składnik o
właściwościach przeciwbakteryjnych i przeciwgrzybiczych. Kosmetyk
zawiera też  substancje roślinne nawilżające skórę oraz witaminę B5 i
alantoinę, które łagodzą podrażnienia. 

 

Specjalnie opracowany
neutralny dla skóry i środowiska, składnik roślinny likwiduje
nieprzyjemne zapachy jakie pozostawia na naszych rękach jedzenie (ryby,
czosnek, cebula itp.). Dlatego polecamy je wszystkim amatorom gotowania. Jak to działa? Składnik roślinny przyspiesza rozpad lotnych cząsteczek o
nieprzyjemnym aromacie i zmienia je w cząsteczki bezzapachowe. Czego nie ma w mydłach Yope? Goździkowe mydło kuchenne w płynie nie zawiera parabenów, silikonów, barwników, SLES-u i SLS-u.


Mydło kuchenne otrzymujemy w opakowaniu o pojemności 500ml. Design opakowania jest utrzymany w takim samym klimacie jak pozostałe produkty, czyli nadruk zwierzątka – tym razem to borsuk. Ładne, oryginalne opakowanie mydła można potraktować jako ciekawy element wystroju kuchni. Kosmetyk dozujemy na dłonie za pomocą pompki – jest to bardzo wygodne, szczególnie w kuchni, jednak pompka czasami lubi być nieobliczalna i jeśli przyciśnie się ją zbyt mocno to potrafi ochlapać nawet zlew (ale to jedyny mały minus jaki zauważam). Jeśli chodzi o konsystencję to jest ona w sam raz – niezbyt gęsta ale też nie na tyle lejąca, żeby uciekała z dłoni i dzięki temu jest bardzo wydajne. Zapach to najprzyjemniejsze doznanie 😉 – mam wrażenie, że to 100% goździka w goździku. I za to brawo, gdyż ten zapach lubię – szczególnie przed świętami. Aczkolwiek, goździk ma tu też bardzo ważne zadanie – świetnie tuszuje i usuwa wszelkie kuchenne zapachy, takie jak czosnek, cebula, ba!, nie straszna mu nawet wędzona makrela! Zaraz po umyciu rąk wszystko znika a zostaje woń goździka (ale też nie jest na tyle silna, aby w jakiś sposób drażniła). Warto również dodać, że mydło zawiera w 92 % składników pochodzenia naturalnego. Nie wysusza ani nie podrażnia dłoni. Skóra staje się miękka i nawilżona. Nie lubię używać kremów do rąk, dlatego to też dla mnie kolejny atut jeśli chodzi o Yope mydło kuchenne. 

Jak widzicie firma Yope po raz kolejny mnie nie zawiodła a wręcz zachwyciła. Niebawem wrócę do Was z kolejnym produktem i czuje, że wcale nie ostatnim ;).