Zdrowe Słodkości na każdą porę dnia

52
Czy Ty też jak ja nie możesz oprzeć się słodyczom, ale jednocześnie chciałbyś się zdrowo odżywiać? Zależy Ci by to co jadły Twoje dzieci było nie tylko słodkie 😉 i smaczne ale też zdrowe? Jeśli tak to mam coś dla Ciebie, co pogodzi to wszystko :). Mianowicie mam na myśli mnóstwo przepisów na takie zdrowe posiłki. To wszystko znajduje się w książce Zdrowe Słodkości na każdą porę dnia od Wydawnictwa Samo Sedno, której autorką jest Katarzyna Maciejko-Zielińska – autorka bloga Słodkie Fantazje.

Książka ta przyciąga nie tylko treścią podanych przepisów, ale również pięknymi autorskimi fotografiami. Zawiera nie tylko desery czy przekąski, ale też pomysły na dania. I tak książkę podzielono na działy, w których znajdziemy kolejno: coś na śniadanie, drugie śniadanie, obiad, podwieczorek, przekąskę oraz kolację. Dzięki temu nasze cało dzienne posiłki mogą być nie tylko wyśmienite w smaku, ale przede wszystkim zdrowe. Przy każdym z proponowanych pomysłów na posiłek znajdziemy określenie stopnia trudności wykonania, czas jego przygotowania, oraz ilość porcji. Dodatkowo fajną sprawą jest informacja o alergenach (co jest bardzo przydatne przy gotowaniu dla dzieci, np. występowanie glutenu, jajek czy mleka). Każde danie wzbogacono takimi informacjami jak: czas przygotowania, stopień trudności wykonania (trzystopniowa skala), ilość porcji, które powstaną z podanych proporcji oraz danymi dla alergików i wegan (występowanie glutenu, jajek czy mleka).

To co jest dla mnie wielkim plusem to wydanie w twardej oprawie, dzięki temu książka na pewno posłuży nam dłużej a wspólne gotowanie nie będzie dla niej straszne ;-). Przepisy bazują na naszych polskich tradycyjnych produktach, które w większości zazwyczaj mamy w domu. Dlatego mamy pewność, że nie zaskoczymy się jakimś nieznanym i ciężko dostępnym składnikiem. Myślę, że to pozycja, którą warto mieć w swojej kulinarnej biblioteczce, gdyż nie tylko cieszy oko ale również przyczynia się do poprawy jakości naszej diety, gdyż podsuwa mnóstwo pomysłów. Cóż mogę pisać więcej – my już zabieramy się za pieczenie ;).