Kapitan Nauka – Angielski dla malucha

54
Życie dziecka cechuje niesamowita dynamika – nie tylko poruszaniu (niczym struś pędzi wiatr;)), ale również jeśli chodzi o przyswajanie nowych informacji. Warto więc wykorzystać tą cechę i postarać się o edukację, najlepiej połączoną z zabawą. Takim przykładem edukacji przez zabawę są różne gry. Dziś pokażę Wam dwie, które podczas zabawy „przemycą” naukę angielskiego do małych główek.

Kapitan Nauka z Wydawnictwa Edgard przygotował serię edukacyjnych kart obrazkowych Angielski dla malucha. Przeznaczone są one dla dzieci od dwóch lat, ale warto pokazać karty młodszym pociechom, czy też nawet starszakom.

W serii znajdziemy sześć zestawów po 17 kart obrazkowych:

  • pierwsze słowa,
  • owoce i warzywa,
  • zwierzęta,
  • kolory,
  • moje ciało, 
  • kształty i figury. 

Każde pudełeczko, oprócz kart, zawiera także poradnik dla rodziców z informacjami dotyczącymi wymowy słówek zawartych w zestawie, pomysły na różnorodne zabawy z kartami oraz inspiracje do zabawy. Wygląd kart jest następujący: na sztywnych kartach o wymiarach 9×9 cm umieszczone są obrazki ze słówkami, a na drugiej stronie samo słówko. Gdy pokazujemy dziecku taką kartę i wymawiamy dane słówko, ono powtarza po nas, w ten sposób je zapamiętując. Dzięki takiej zabawie rozwijamy u dziecka mowę, pamięć, a także pobudzamy je do zainteresowania się światem. Nauka na kartach jest oparta na metodzie globalnego czytania Glenna Domana. Możemy uczyć nasze dzieci w każdym wieku, a czytanie jest traktowane jako element dziecięcej zabawy.

Nasze zestawy to Moje ciało oraz Kształty i figury. Cała seria Kart obrazkowych Angielski dla maluchów jest naprawdę interesująca. Obrazki są kolorowe i zachęcające do poznawania świata.

Jakie są Wasze opinie, czy warto uczyć języków obcych małe dzieci i jakie macie sposoby?