Dresslily – długo wyczekiwane zamówienie

74
Na to zamówienie ze sklepu Dresslily czekałam długo i w sumie to się nie doczekałam, bo ciągle nie doszła do mnie jedna rzecz z całego koszyka. Jednak po ponad dwóch albo i nawet trzech miesiącach czekania stwierdziłam, że się nie doczekam i postanowiłam zaprezentować to co do mnie dotarło. 
Po pierwsze zamówiłam sukienkę – tunikę z przeznaczeniem na letnie upalne dni. Materiał miał być cienki, zwiewny i taki też jest. Wzór trochę taki etniczny, kolory są żywe, a całość prezentuje się świetnie. Nie robiłam zdjęcia na sobie, gdyż docelowo trafiła w inne ręce, gdyż nie zamawiałam jej dla siebie. KLIK
Kolejna rzecz, która znalazła się w moim koszyku to pędzle. Zamówiłam je z myślą o blogowych zdjęciach i już mieliście okazję na niektórych z nich je zobaczyć. Pędzle są miękkie w dotyku, kolorowe. Prezentują się dokładnie tak jak na stronie w sklepie. KLIK 

Kolejne dwie rzeczy to kolczyki – pierwsze mają kształt uroczych delfinków z cyrkonią. Natomiast drugi to głowa kota. Jeśli chodzi o koty to będę już miała cały komplet, bo we wcześniejszym zamówieniu udało mi się znaleźć naszyjnik wyglądający identycznie. KLIK / KLIK

Ostatnia rzecz, która do mnie dotarła to zegarek z różowym paskiem. Jestem z niego bardzo zadowolona, podoba mi się w nim wszystko. Jest bardzo solidnie wykonany. Możecie go śmiało zamawiać.  KLIK

To już wszystko. Czekałam jeszcze na naklejki na paznokcie ale chyba już się nie doczekam ;).  

https://www.zaful.com/11-11-sale-shopping-festival.html?lkid=11687483