Jafra Cosmetics – w poszukiwaniu tuszu idealnego

84
Jeśli chodzi o makijaż oka i tuszowanie rzęs to do niedawna miałam swojego faworyta. Jednak ostatnio, coś się z nim zepsuło i każde nałożenie go na moje rzęsy powodowało pieczenie i łzawienie oka. Mogę się jedynie domyślać, że producent zmienił jakiś składnik. Dlatego też rozpoczęłam poszukiwania tuszu idealnego i sięgnęłam po dwa tusze od Jafra Cosmetics. Być może pierwszy raz spotykacie się z nazwą tej firmy, gdyż jest ona na polskim rynku od 2016 roku, jednak myślę, że warto abyście poznały ją bliżej. Ja natomiast przybliżę Wam dzisiaj jej dwa produkty. 


Kremowy tusz do rzęs z opatentowanego ekstraktu białka pszenicy i bawełny. Tworzy widoczny efekt pogrubienia, bez sklejania rzęs, nie kruszy się.
Tusz jest zamknięty w eleganckim, klasycznym opakowaniu. Z bardzo przyjemną minimalistyczną szatą graficzną. Bardzo stylowo prezentuje się na półce z kosmetykami. Opakowanie jest dość grube, co może przywodzić na myśl działanie tego tuszu, czyli efekt pogrubienia rzęs. Przynajmniej tak mi się to kojarzy. 
Szczoteczka jest gęsta i długa, co bardzo ułatwia aplikację tuszu. Moje rzęsy są z natury raczej krótkie i efekt pogrubienia to jeden z efektów, na których mi zależy. Tusz Jafra Lash Maximizing spełnił te moje oczekiwania. Nałożyłam dwie warstwy i jestem zadowolona z efektu. Dodatkowo nic się nie obsypało ani nie odkruszyło. Tusz nie skleił rzęs, pozostał na nich przez cały dzień bez potrzeby poprawiania. Jeśli chodzi o najważniejsze cechy tego produktu to na pewno jest to bardzo naturalne podkreślenie rzęs poprzez ich pogubienie. Efekt nie jest sztuczny, ani może nie wygląda jak z reklamy, ale dla mnie to na plus. Nie lubię przerysowanych, wręcz teatralnych efektów.

Kremowy, trwały tusz do rzęs, podkręca je tworząc efekt szeroko otwartych oczu.
Jeśli chodzi o opakowanie kosmetyku to jest ono identyczne jak w opisywanym wyżej poprzedniku. Z tym, że jest niższe i bardziej zgrabne. Szczoteczka jest gęsta i zakręcona, również bardzo ułatwia aplikację. Zadaniem tego tuszu jest podkręcić rzęsy i jak najbardziej to zadanie spełnia. Oko jest wyraziste, pięknie podkreślone. Nie obsypuje się nic, ani nie odkrusza. 
Oba te tusze zostaną ze mną na pewno na dłużej i dopisuję je do listy ulubionych. Ich wielkim plusem jest również to, że żaden z nich nie spowodował zaczerwienienia oka, ani łzawienia. Spisały się wręcz idealnie. Nie pozostawiły grudek, a ja cieszyłam się pięknie wytuszowanymi rzęsami. 

Znacie produkty Jafra Cosmetics? Jakie są Wasze odczucia po ich użyciu?