Pielęgnacja włosów zniszczonych Swiss Image Advanced Care

116
Pielęgnacja włosów można postawić według mnie na równi z pielęgnacją twarzy. Piękne włosy to wizytówka każdej zadbanej kobiety. Kiedyś nie przywiązywałam tak wielkiej uwagi do pielęgnacji włosów, brałam pierwszy lepszy szampon, oby w promocji i jak największy 😀 i o dziwo włosy wcale nie były w złym stanie. Jednak teraz ciąża, kp, wiek, stresy – czyli samo życie, zrobiło swoje i nie są już w takiej kondycji jak kiedyś. Dlatego kosmetyki do pielęgnacji włosów nie są już przypadkowym wyborem, dobieram je według swoich wymagań i potrzeb. Dziś przybliżę Wam jeden z zestawów, które używałam ostatnio, czyli szampon i odżywkę z kuracji regeneracyjnej i wzmacniającej dla włosów zniszczonych od Swiss Image. Jako, że oba produkty używałam w tym samym czasie to zasługi przypisuję im dwóm, ale o tym na końcu. 

Główne składniki tych dwóch kosmetyków to:

Alpejska woda glacjalna (polodowcowa) – pozyskiwana jest z lodowców podczas naturalnego
procesu ich topnienia jest wolna od wszelkich zanieczyszczeń, dlatego
uważana jest za najczystszą z wód ma taką samą strukturę jak woda w
naszym organizmie, dzięki czemu jest dobrze przyswajalna, skutecznie
transportuje w głąb komórek wszelkie składniki odżywcze i aktywne
stosowana jest w kosmetykach, których celem jest nawilżanie,
odświeżanie, wygładzanie i regeneracja skóry lub włosów. 
Elder Flower –
kwiat bzu czarnego jest najstarszym z ziół uprawianych przez człowieka. Od tysięcy lat używany w medycynie naturalnej ma
właściwości antybakteryjne, łagodzące, a także zmiękczające, nawilżające
i odżywcze. 
Polycare Boost – aktywny kompleks dodający włosom blasku.

Ten wysokiej jakości szampon z aktywnym składnikiem Polycare Boost ułatwia rozczesywanie i zapewnia nawilżenie, dodając włosom zniewalającego blasku. 

Odżywka regeneruje zniszczone włosy i pomaga je wzmocnić. Przy stosowaniu tej odżywki, włosy łatwiej się układają, stają się pełniejsze i pełne blasku. Ułatwia rozczesywanie.

Szata graficzna w obu przypadkach jest identyczna, czyli ładna, prosta, typowa dla produktów Swiss Image. Pojemność każdego z opakowań to 200 ml. Opakowania są poręczne, dobrze trzymają się w dłoni, zawartość chronią zamknięcia typu klik. 

Szampon ma bardzo przyjemny, delikatny, lekko słodkawy zapach. Polubiłam się z nim od razu. Konsystencja typowa dla tego rodzaju produktów, kolor określiłabym jako perłowy. Podczas aplikacji na włosy szampon dobrze się pieni, nawet bardzo dobrze, co sprawia, że jest wydajny. Dobrze myje i oczyszcza włosy, usuwa oleje. Nie zauważyłam, aby obciążał moje włosy. Nie miałam również żadnych podrażnień skórnych, czy zaczerwień. Włosy są po nim skrzypiące z czystości, miękkie, sypkie i bardzo dobrze nawilżone. 
Odżywka jest dość gęsta i również przyjemnie pachnie. Zapach taki sam jak, w przypadku poprzedniego kosmetyku, jednak jego trwałość jest zdecydowanie bardziej wydłużona. Utrzymuje się na włosach dość długo. Zmywa się szybko i bezproblemowo, pozostawiając włosy miękkie w dotyku oraz wygładzone. Również nie podrażnia skóry ani nie uczula w żaden sposób. Po użyciu obu produktów mój problem z rozczesywaniem znikł całkowicie.
Uważam, że szampon i odżywka Elder Flower jest duetem idealnym. Nie dopatrzyłam się przy ich używaniu żadnych minusów, no może wolałabym, żeby opakowania były choć trochę przezroczyste tak, aby wiedzieć ile produktu zostało i kiedy muszę wybrać się po kolejny ;). Dostępność – półki sklepowe Rossmann.