Na ratunek włosom – Bioxsine

78

O włosy trzeba dbać, wie to każdy kto chodź raz spotkał się z problem jakim jest m.in. wypadanie. Ja żyłam sobie dość spokojnie, bez potrzeby stosowania specjalistycznych szamponów, do czasu, gdy po porodzie włosy zaczęły wypadać mi masowo. Miało też na to wpływ intensywne KP. No, cóż od porodu minęły już ponad dwa lata, a ja nadal nie mogę pochwalić się specjalnie bujną czupryną. Włosy, jak wypadały tak wydają STOP! tak było, zanim w moje ręce nie trafiła Bioxsine DermaGen Hair Loss Expert czyli eksperci w walce z wypadaniem włosów. Przez około miesiąc stosowałam szampon Bioxsine DermaGen oraz odżywkę z tej samej serii. Dziś chciałabym podzielić się z Wami efektami.

Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Chloride, PEG/PPG-120/10-Trimethylolpropane Trioleate, Laureth-2, Parfum/Fragrance, Mel, Benzyl Alcohol, Glycerin, Amodimethicone, Biocomplex B11-WB (Alanine, Apigenin, Arginine, Aspartic Acid, Calcium, Copper, Glutamic Acid, Iron, Kaempferol, Leucine, Magnesium, Myricetin, Phenylalanine, Potassium, Proline, Pyridoxine, Quercetin, Riboflavin, Serine, Thiamine, Tyrosine, Valine, Zinc), Propylene Glycol, Polyquaternium-7, Hydroxypropyl Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, C11-15 Pareth-7, Tetrasodium EDTA, Niacinamide, Laureth-9, Panthenol, Sodium PCA, Trideceth-12, Linalool, Equisetum Arvense Extract, Methylchloroisothiazolinone, Pyridoxine.  

W skład szamponu wchodzi SLES, jednak nie obawiajmy się go, gdyż formuła Biocomplex B11-WB i składniki kondycjonujące (np. Amodimethicone czy Polyquaternium-7) sprawiają, że jest on bardzo łagodny i delikatny dla włosów. Skład formuły B11-WB to m.in. aminokwasy (np. alanina, arginina, tyrozyna, walina), witaminy (tiamina, ryboflawina) i minerały (np.cynk, żelazo, miedź). Ponadto w szamponie znajdziemy niacynę, miód, glicerynę, pantenol i wyciąg ze skrzypu.  Szampon dostępny jest w następujących wersjach: do włosów normalnych, tłustych, farbowanych i z łupieżem. Zapach typowy dla tego rodzaju kosmetyków, czyli ziołowy.

Szampon bardzo dobrze się pieni i rozprowadza na włosach, dzięki czemu jest bardzo wydajny. Dobrze myje i oczyszcza włosy i, na szczęście, nie wysusza ich, czego początkowo bardzo się obawiałam. Pomimo bogactwa składników aktywnych nie podrażnił on mojej wrażliwej skóry głowy. Podczas korzystania z jego dobrodziejstw nie odnotowałam również pieczenia, zaczerwienienia czy świądu. Pod tym względem omawianemu kosmetykowi nie mogę nic zarzucić.

Ziołowa Odżywka Bioxsine DermaGen

Skład: Aqua, Cetyl Alcohol, Stearamidopropyl Dimethylamine, Quaternium-18, Ceteareth-20, Dimethiconol, Tea-Dodecylbenzenesulfonate, Behentrimonium Chloride, Cetrimonium Chloride, Stearic Acid, Palmitic Acid, Cyclopentasiloxane, Dimethiconol, Equisetum Arvense Extract, Benzyl Alcohol, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Parfum, Biocomplex B11 (Urtica Urens&Dioica (Nettle) Extract, Chamomilla Recutita (Chamomile) Extract, Achillea Millefolium (Common Yarrow) Extract, Ceratonia Siliqua (Carob) Extract, Equisetum Arvense (Horsetail) Extract), Panthenol, Tetrasodium EDTA, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone

Bazą odżywki są przede wszystkim emolienty i antystatyki, ale znajdziemy też
formułę Biocomplex B11 (w jej skład wchodzą: ekstrakt z pokrzywy,
rumianku, krwawnika, szarańczynu, skrzypu
) oraz pantenol. Zapach odżywki jest przyjemny, określiłabym go jako słodki. Bardzo dobrze wnika we włosy i dodatkowo wygładza i nawilża. Nie obciąża ich i nie przetłuszcza, to na pewno! Dodatkowo ułatwia rozczesywanie – a przy moich włosach to była katorga.

Działanie jakie zobaczyłam na moich włosach przypisuję obu kosmetykom, gdyż stosuję je równocześnie i szampon i odżywkę. Pierwsza rzecz jaką zobaczyłam po ich użyciu to dłuższa świeżość włosów po ich umyciu. Zawsze myłam włosy co 2 dni, bo już na drugi dzień po umyciu, wyglądały źle. Tu jednak jeszcze w 4 dzień po umyciu moje włosy nadal wyglądały świeżo! Nie zdarzyło mi się to jeszcze z żadnym szamponem, żeby włosy wyglądały tak świetnie przez tyle dni! Dla mnie jest to rewelacyjny wynik. Szampon dobrze się rozprowadzał, bez problemów się go zmywało, nie podrażniał skóry głowy. To samo z odżywką. Kolejna rzecz, która zauważyłam ( najważniejsza dla mnie) to fakt, że faktycznie ilość włosów na szczotce stała się o wiele mniej widoczna i za to ogromny plus. Do tej pory ilekroć czesałam włosy, zostawały na niej ogromne ilości włosów – na szczęście z tym koniec! Jeszcze nie zauważyłam spektakularnego efektu przyrostu włosów ale być może potrzeba na to więcej czasu. Na pewno stały się mocniejsze i bardziej lśniące. Z ogólnego efektu jestem bardzo zadowolona.