Czarne jak… mydło z węglem aktywnym Sadza Soap

42
Od jakiegoś czasu w mojej łazience gości pewne tajemnicze mydełko – czarne jak węgiel i jak węgiel wyglądajcie. Jest to mydło z węglem aktywnym od Sadza Soap. Produkt od pierwszej chwili mnie bardzo zainteresował, w zasadzie to nie tylko mnie bo każdy z gości nas odwiedzających, pytał mnie o ten „węgiel” leżący na umywalce 😉 .

Co o mydle pisze producent? Sadza Soap to nie tylko ozdoba łazienki, świetnie wyglądający gadżet i doskonały upominek, ale przede wszystkim prawdziwe mydło (produkt jest testowany dermatologicznie i uzyskał pozytywny wynik specjalistycznych badań przeprowadzonych przez Centrum Kosmetyków dr Piotr Koziej).  Mydło Sadza Soap w kąpieli daje delikatną szarą pianę, a zawarte w nim drobiny węgla sprawiają, że ma działanie peelingujące.  Sadza Soap ma subtelny naturalny mydlany zapach, nie zawiera żadnych dodatkowych substancji aromatycznych, przez co jest przyjazne dla delikatnej skóry dzieci i alergików.  Składniki wykorzystywane do produkcji mydła są w 100% pochodzenia roślinnego.

Skład : Aqua, Glycerin, Sorbitol, Sodium Palm Kernelate, Sodium Stearate, Sodium Oleate, Sodium Chloride, Citric Acid, Sodium Citrate, Pentasodium Pentetate, Tetrasodium Etidronate, Activated Charcoal

!!! SLS, SLES, MPG, PEG, PARABENS FREE !!!
 


Jak sprawdziło się u mnie? Może zacznę od opakowania – fajne jest to, że jest ono przezroczyste. Nie kupujemy tzw. kota w worku, lecz od razu widzimy zawartość. Oczywiście warto też nadmienić, że opakowanie Sadza Soap wykonane jest z całkowicie przetwarzanego surowca PET (tworzywa polimerowe stanowią doskonałe materiały wtórne do ponownego przerobu w technologiach recyklingu). Co do samej „bryły węgla” 😉 to byłam zaskoczona, że tak doskonale się pieni. Przy użycia odrobiny wody powstaje magiczna szara piana, która łatwo rozprowadza się na ciele. Samo mydło jest bezzapachowe, czyli odpowiednie dla każdego nosa. Jego działanie bardzo mnie zaskoczyło – skóra rzeczywiście stała się oczyszczona, a przy tym wcale nie wysuszona. Twarz nabrała fajnego blasku, stała się rozjaśniona. Poczułam delikatne ukojenie – to mydełko to również świetna alternatywa dla żelu do mycia twarzy. Co mogę powiedzieć więcej? Na pewno nie skończy się na jednym opakowaniu.